O kocie, który przeczuwał śmierć

53649202375KS.obr

Czy zwierzęta przeczuwają śmierć? Czy mogą wyczuć te ostatnie tchnienia? David Dosa w swojej powieści mierzy się z tym fascynującym tematem.

Oscar wędrował tu i tam, chodził dookoła budynku, spacerował po pokojach pacjentów. Nikomu to nie przeszkadzało. Kiedy szedł z pacjentem zawsze go wąchał, po czym będąc czegoś pewien siadał koło niego. Kiedy Oscar zaczął miauczeć i dziwnie się zachowywać, kilkakrotnie wyrzucano go za drzwi, skąd odchodziły odgłosy miauczenia – głośnie i nieustanne. Okazywało się potem, że pacjent umierał w przeciągu godziny.

Czy, jak sugeruje autor, Oskar jest w stanie wykryć ciała ketonowe, które ulatniają się z umierających komórek człowieka? Mówiąc prościej – czy Oskar wyczuwał zapach, który jest nie do rozpoznania dla nas ludzi?

Sama książka tego nie wyjaśnia – daje nam możliwość samodzielnego zbadania sprawy, która do dziś jest szeroko komentowana w mediach zajmujących się tą tematyką. Bo czy Oskar mógł uratować tych pacjentów? Czy szybka interwencja lekarzy mogła przedłużyć ich żywot? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy.

Dosa David pisze ciekawie i wciągająco. Szkoda, że książka kończy się tak szybko. Mam jednak nadzieję, że ktoś będzie kontynuować tę sprawę. Warto wyjaśnić paranormalne zdolności kota Oskara do końca.

Dosa David, “Oskar Kot, który przeczuwał śmierć”, Świat Książki, 2011.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Comments

comments

Powered by Facebook Comments

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Be first to comment