Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Zanim umrę

Posted: April 29th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , | 2 Comments »

Tytuł nie oddaje w pełni tego, co znajdziemy w nowej propozycji wydawnictwa WKN.

Każdy musi umrzeć (i płacić podatki) – te dwie kwestie pozostają nieuchronne i nie możemy od nich uciec. Szesnastoletnia Tessie jest chora na białaczkę – lekarze dają jej co najwyżej parę miesięcy życia. Ona sama nie zgadza się na chemię i postanawia poddawać się zabiegom na tyle, na ile będzie to konieczne. Równocześnie robi listę rzeczy, które chce zrobić “Zanim umrze”.

Na pierwszym miejscu mamy seks. Potem dzień, w którym wykonujemy wszystkie polecenia innych ludzi – mówimy, że kochamy przypadkowo spotkanego faceta, wydajemy pieniądze bez opamiętania i na końcu wskakujemy do rzeki. Potem próbujemy łamać prawo najczęściej jak się tylko da (oczywiście ze swoją najlepszą przyjaciółką). Zabieramy także samochód bez pozwolenia i bez prawa jazdy jedziemy do miejsca, z którym kojarzą się nam najlepsze wspomnienia.

Choroba przy takich działaniach pojawia się niezwykle rzadko – tylko w momentach, gdy stan zdrowia Tessie pogarsza się drastycznie, lub gdy ojciec zwraca jej uwagę, że niektórych rzeczy nie zrobi, bo choroba jej to z pewnością uniemożliwi. On ciągle żyje nadzieją na wyleczenie – Tessie z kolei stara się żyć tak, jakby dany dzień miał być jej ostatnim.

Nie spodziewajmy się szczęśliwego zakończenia, cudu czy innych zjawisk, które poprawią stan zdrowia Tessie. Narracja i język opowieści w pełni oddają jej pogarszający się stan zdrowia. Pełne zdania przechodzą w niedokończone myśli, które nie mogą być już wypowiedziane. Zapisywanie kończy się w pewnym momencie – zostaje już tylko potok myśli – Tessie sam na sam ze sobą. Pod koniec słyszymy już tylko głos rodziny, która godzi się ze smutnym końcem. Idealny przykład wykorzystania języka do opisania stanów pozornie niewyrażalnych.

Podejście dziewczyny chorej na białaczkę doskonale uświadamia nam, jak warto żyć, by nie żałować w ostatnich chwilach, że coś zostało za nami – niezrobione, niedokończone, nieprzeżyte. Przypomina, byśmy doświadczali w pełni każdej chwili i nie bali się spełniać pragnień.

Szkoda, że ta historia nie kończy się klasycznym happy endem, jednak łza, którą uronimy czytając ostatnie strony może zapadnie nam w pamięć i pozwoli podjeść do życia inaczej – czytaj zdecydowanie lepiej.

Polecam.

Autor: Jenny Downham
Tłumacz: Monika Gajdzińska
rok wydania: 2009
wydawnictwo Nasza Księgarnia

Książkę możecie nabyć tutaj

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:


2 Comments on “Zanim umrę”

  1. 1 Zanim umrę « Książki (nie) tylko z górnej półki said at 11:10 am on July 16th, 2009:

    [...] Zanim umrę Dość ciekawy (choć nie wybitny) filmik do “Zanim umrę” – książki wydanej przez WNK. Miłego oglądania i czytania recenzji. [...]

  2. 2 Zanim umrę said at 11:12 am on July 16th, 2009:

    [...] Dość ciekawy (choć nie wybitny) filmik (znaleziony na ksiazki.tv) do “Zanim umrę” – książki wydanej przez WNK. Miłego oglądania i czytania recenzji. [...]


Leave a Reply