Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Tabletki z krzyżykiem

Posted: July 20th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , | No Comments »

Groteskowo, niestandardowo i niesamowicie niepoważnie – lecz w ogólnym rozrachunku celnie i przekonująco pisze Hołownia o religii w swoich “Tabletkach z krzyżykiem”.

tabletki z krzyżykiem

Jeśli Bóg jest Ojcem, kto jest Matką? Czy ryby też utonęły w potopie? A gdyby Piłat nie skazał Jezusa? Kiedy będzie koniec świata? A jeśli Obcy to nie katolicy? Czym różni się dusza od karty SIM? Ile waży dusza i czy w ogóle taki zwierz istnieje? To tylko niektóre z pytań, na które odpowiedź znajdziemy w książce Hołowni.

Pytania na pierwszy rzut oka wydają się niepoważne (i kojarząc Hołownię ze słabym “Mam talent” każą przypuszczać, że odpowiedzi będą jeszcze gorsze) jednak łykając tabletkę po tabletce można przekonać się, że religia to nie nudnawe encykliki czy nieciekawe kazania, a kawał doskonałej literatury, który mógłby (gdyby zastosować zabiegi Hołowni) przekonać wielu do zwierza nazywanego chrześcijaństwem.

Odpowiedzi poparte są masą literatury fachowej i okraszone dawką humoru, co sprawia, że chce się sięgać do źródeł ( UWAGA – jednak te tak wesołe już nie są). Niemniej luźne pisanie poparte mocną bibliografią jest bardziej zjadliwe niż teologiczny traktat o piekle, które widziano naocznie w jednej z mistycznych wizji.

- Nigdy nie przekroczę jednak granicy, za którą krytykowanie Kościoła będzie obrazoburcze, bo ja Kościół po prostu kocham – pisze Hołownia. Jednak wielu uznaje książkę za obrazoburczą, bo rozprawia się z Bozią i paciorkami oraz brzydkimi wyrazami w ustach 50-latki. Wiara musi w człowieku dojrzewać, pogłębiać się. Zatrzymanie się na etapie pierwszej komunii nie jest sposobem na idealnego chrześcijanina. Podobnie jak bycie przy ołtarzu nie jest dobrym sposobem na bycie księdzem (ten winien stać przed świątynią i wszystkich do niej zapraszać). Czy wszyscy osiągną taki poziom? Pewnie nie, jednak wielu zacznie się poważnie zastanawiać nad sensem i jakością swojej wiary.

Właśnie – zastanawianie się, refleksja a może i dyskusja – to wynik czytania Hołowni. Książki nie da pieprznąć się na półkę do zakurzenia. To trzeba obgadać. Szkoda, że mało jest takich, więc jeśli znajdziecie ją w księgarni warto w nią zainwestować.

Szymon Hołownia
Tabletki z krzyżykiem
wydawnictwo Znak
2007

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:



Leave a Reply