Jeden z najlepiej sprzedających się na całym świecie pisarzy Dan Brown, jest zarazem twórcą, którego książki najczęściej oddawane są do sklepów charytatywnych, ustępując tylko jednemu z autorów kryminałów – podało BBC, powołując się na organizację humanitarną Oxfam
W pierwszej piątce najchętniej oddawanych znaleźli się też mistrz prawniczych thrillerów John Grisham (“Raport Pelikana”, “Firma”), królowa romansów Danielle Steel i autorka “Dziennika Bridget Jones” Helen Fielding.
Brown jednak wcale się nie przejmuje zwycięstwem w tym zestawieniu. Po pierwsze dlatego, że sprzedaż jego powieści i sprzedaż praw do filmów przyniosły mu krocie.
Po drugie, jak skomentował pisarz: – Zawsze jest miło pisarzowi, gdy wie, że jego książki są popularne. W tym przypadku to również krzepiące, bo każda oddana i kupiona książka pomaga tej szlachetnej organizacji.
Tym razem drugi
Dan Brown znalazł się też na drugim miejscu zestawienia bestsellerów Oxfam. Trudno się temu dziwić, bo sam “Kod Leonarda da Vinci” sprzedał się na całym świecie w nakładzie ponad 80 mln egzemplarzy.
Jednak nie wystarczyło to, by pokonać pierwszego w rankingu Iana Rankina – autorem przygód detektywistycznych inspektora Rebusa. W ścisłej czołówce są też Stephanie Meyer (saga “Zmierzch”), prześmiewca Terry Pratchett (autor prześmiesznych opowieści z cyklu “Świat Dysku”) i Margaret Atwood (wyróżniona prestiżową Nagrodą Bookera za powieść “Ślepy zabójca”).
W zeszłym miesiącu Oxfam zorganizował ogólnokrajowy festiwal książek “Bookfest”, dzięki któremu darowizny na rzecz sieci sklepów charytatywnych organizacji wzrosły o 40 proc. Niektóre dary okazały się szczególnie wartościowe. Pierwszą edycję “Władcy pierścieni” J.R.R. Tolkiena udało się sprzedać za 800 funtów szterlingów, a rzadki egzemplarz partytury do opery “Don Giovanni” Mozarta – za 750 funtów.
Dzieci z krakowskiego Domu Kultury Podgórze opowiadają o swoich marzeniach w nawiązaniu do książki “Magiczne drzewo”.
Na podstawie Magicznego Drzewa Andrzej Maleszka wyreżyserował oglądany na całym świecie cykl filmowy, nagrodzony EMMY AWARD i dziesiątkami innych nagród.
Dawid Juraszek debiutujący powieścią “Xiao Long. Biały Tygrys” opowiada o swojej książce. Xiao Long, świeżo upieczony bakałarz, wiedziony własnymi namiętnościami, pakuje się w cudze kłopoty. Odkrywa pradawne tajemnice, odwiedza klasztory ukryte wysoko w górach i zmaga się z własnym przeznaczeniem.
Powiedzieć, że po strasznej nocy czeka go straszny dzień, to jeszcze nic…
Kapituła Nagrody im. Józefa Mackiewicza, jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XX wieku, autora m.in “Drogi donikąd” i “Kontry”, przyznała właśnie nominacje za rok 2008. Wśród trzynastu nominowanych tytułów znalazł się wydany przez superNOWĄ zbiór PRAWEM WILKA Szczepana Twardocha.
Nagroda, której laureata poznamy 11 listopada, przyznawana jest w tym roku po raz ósmy. Od 2002 roku otrzymali ją: Ewa i Władysław Siemaszkowie, Marek Jan Chodakiewicz, Wojciech Albiński, Eustachy Rylski, Janusz Krasiński, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski i Jarosław Marek Rymkiewicz.
Gratulujemy.
Tytuły nominowane:
· „Prawem wilka” Szczepan Twardych, superNOWA
· „Dolina nicości” Bronisław Wildstein, Wyd. M
· „ Pisarz dla dorosłych – opowieść o Józefie Mackiewiczu” Grzegorz Eberhardt, Lena/Stowarzyszenie Solidarność Walcząca
· „Gry imperialne” Tomasza Gabis, Arcana
· „Sprawa Lecha Wałęsy” Sławomir Cenckiewicz Zysk i S-ka
· „Kryptonim Liryka – bezpieka wobec literatów” Joanna Siedlecka, Prószyński i S-ka
· „Esej o duszy polskiej” Ryszard Legutko, Ośrodek Myśli Politycznej
· „Rosja bez złudzeń – uroki demokracji suwerennej” Wojciech Grzelaka, Wyd. 35 Media
· „Porwanie Europy” Krzysztof Koehler, Biblioteka Toposu
· „Brzytwa” Wojciech Chmielewski, Czytelnik
· „Moralna wyższość wolnej gospodarki” Michał Wojciechowski, Prohibita
· „Kinderszenen” Jarosław Marek Rymkiewicz, Sic!
· „Nowe kłopoty z historią” Piotr Gontarczyk , Prohibita
Tym razem jest to powieść współczesna, akcja rozgrywa się w drodze” (część 1), a także w środowisku warszawki i showbiznesu” (część 2) w roku 2009. Margot jest kobietą, która prowadzi tira. “Jedzie Polską” opanowaną przez medialnego gwiazdora Waldka Mandarynkę, którego w końcu spotyka i wysłuchuje jego historii.
W krótkim wywiadzie autor opowiada o swoich bohaterach a także o tym jak wpadł na pomysł napisania powieści.
Biblioteka Narodowa serdecznie zaprasza na wyjątkowy uroczysty koncert „Złoty wiek muzyki w Polsce”, który odbędzie się 28 sierpnia 2009 r. o godz. 19. 30 w kościele Nawiedzenia NMP w Warszawie (ul. Przyrynek 2).
Podczas koncertu Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego wykona utwory Jerzego Libana z Legnicy, Wacława z Szamotuł, Marcina Leopolity, Mikołaja Gomółki, Mikołaja Zieleńskiego, Andreasa Hakenbergera oraz kompozytorów włoskich związanych z polskim dworem królewskim. Główną atrakcją koncertu będzie współczesne prawykonanie, po ponad czterystu latach, dwuchórowej mszy w formie echa: Missa super Iniquos odio habui znanego włoskiego kompozytora Luki Marenzia, który w latach 1595-1597 kierował kapelą królewską na dworze Zygmunta III Wazy. Marenzio osobiście poprowadził jej prawykonanie w 1596 r. dla uświetnienia spotkania dyplomatycznego z okazji wizyty nuncjusza papieskiego w Warszawie. Dopiero niedawno odnaleziono pełną wersję utworu, odpisaną niegdyś w środowisku śląskim.
Koncert organizowany wspólnie z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy jest jednym z wydarzeń towarzyszących międzynarodowej konferencji muzykologicznej „The Musical Heritage of the Jagiellonian Era in Central and Eastern European Countries”. Koncert jest otwarty dla szerokiej publiczności.
* * * *
U schyłku 1595 r. przybył z Rzymu do Krakowa jeden z najwybitniejszych kompozytorów swoich czasów, sławny przede wszystkim jako twórca madrygałów, Luka Marenzio (ur. 1553 lub 1554 w Coccaglio k. Brescii, zm 1599 w Rzymie). Został on kapelmistrzem zorganizowanego przez Zygmunta III Wazę włoskiego zespołu wokalno-instrumentalnego, liczącego, zgodnie ze źródłem pochodzącym z marca 1596 r., razem z maestro di cappella 23 osoby. Pobyt Luki Marenzia w Rzeczypospolitej około dwóch lat. Dotąd udało się znaleźć tylko dwie źródłowe wzmianki potwierdzające udział Marenzia w konkretnych wykonaniach muzycznych, które miały miejsce w Polsce. Obie zawiera rękopiśmienny diariusz z podróży Giovanniego Paola Mucantego, papieskiego mistrza ceremonii, który towarzyszył kardynałowi Enrico Caetaniemu w jego misji do Zygmunta III Wazy. Mucante, opisując niedzielne msze święte w warszawskiej kolegiacie św. Jana Chrzciciela w końcu września i pierwszej połowie października 1596 r. z udziałem dworu i kardynała-legata, wspomniał o ich oprawie muzycznej w wykonaniu kapeli włoskiej pod kierunkiem Luki Marenzia. Relacjonując uroczystą mszę z 13 października tego roku Mucante napisał, że muzycy wykonali nowo skomponowaną przez Marzenia mszę, przeznaczoną na dwa chóry, a napisaną w taki sposób, że wszystkie słowa były powtarzane przez jeden i drugi chór w formie echa. Do niedawna panowało przekonanie, że wśród nielicznych zachowanych mszy Luki Marenzia nie ma utworu, który odpowiadałby temu opisowi. Obecnie, dzięki udostępnieniu po upadku muru berlińskiego w Staatsbibliothek Preußischer Kulturbesitz w dawnym Berlinie Wschodnim rękopisów muzycznych tworzących tzw. kolekcję Emila Bohna, do II wojny światowej należącą do Stadtbibliothek we Wrocławiu, wiemy, że taką kompozycją mogła być Missa super Iniquos odio habui, oparta na materiale muzycznym 8-głosowego dwuchórowego motetu Marenzia Iniquos odio habui, zachowana w odpisie sporządzonym we Wrocławiu w 1602 r. Zanim można było zapoznać się z tym źródłem muzykolodzy znali Missa super Iniquos odio habui Marenzia z innych przekazów wykorzystywanych w środkowoeuropejskich środowiskach luterańskich, w których została ona skrócona do dwóch części (Kyrie i Gloria), a w porównaniu z zapisem z kolekcji Bohna zawierała także pewne zmiany, które zatarły znany z relacji Mucantego efekt. W takiej wersji msza została wydana, była wykonywana i nagrana.
Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, chcąc uczcić 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina, przygotowały pierwsze kompletne wydanie jego korespondencji w mistrzowskim opracowaniu znawców tematu. Ciekawostką jest, iż książka zawiera listy, które do tej pory nigdy nie były publikowane. Zachęcamy do zapoznania się z literacką twórczością wielkiego polskiego kompozytora.
27 sierpnia na zaproszenie Wydawnictwa Egmont i Wydawnictwa Mag przyjeżdża do Polski Mike Carey. Wizyta Mike’a Careya towarzyszy promocji jego najnowszej powieści Przebierańcy z cyklu o egzorcyście Feliksie Castorze, która ukaże się 26 sierpnia 2009 nakładem Wydawnictwa Mag oraz nowego komiksu, który ukaże się nakładem wydawnictwa Egmont.
Mike Carey spotka się z czytelnikami wirtualnie na Czacie Wirtualnej Polski 27 sierpnia (czwartek) godz. 15.00-16.00
Mike Carey jest gościem zagranicznym tegorocznego XXIV OGÓLNOPOLSKIEGO KONWENTU MIŁOŚNIKÓW FANTASTYKI POLCON 2009 w Łodzi gdzie spotka się z czytelnikami 29 sierpnia (sobota) o godzinie 11.00 oraz o godz. 18.00. Podczas spotkania podpisuje swoje książki: „Mój własny diabeł”, „Błędny krąg”, najnowszą „Przebierańcy” oraz komiksy.
Powieści o Castorze dzieją się w świecie, w którym duchy i nadnaturalne istoty z ledwie zauważalnych postaci pochodzących z mitów i baśni stały się częścią akceptowanej rzeczywistości, stały lecz nieunikniony wzrost zainteresowania człowieka światem pozagrobowym i zjawiskami nadprzyrodzonymi wydobył ich z cienia i sprawił że ich obecność w naszym świecie, jest oczywista. Duchy stały się powszechne, lecz nie wszyscy je widzą.
Felix Castor to prywatny egzorcysta; jego podwórkiem jest Londyn. Praca pogromcy duchów ma swoje zalety – płacą dobrze, człowiek nigdy się nie nudzi, – ale istnieje też ryzyko: wcześniej czy później jakiś duch okazuje się silniejszy.
Próbując wycofać się z zawodu, Castor przyjmuje pozornie łatwe zlecenie pozbycia się ducha nawiedzającego jedno z londyńskich archiwów – w końcu musi z czegoś żyć. Lecz teoretycznie proste egzorcyzmy wkrótce zmieniają się w rozgrywki pod tytułem „Kto Pierwszy Załatwi Castora”, w których o główną nagrodę walczą duchy i demony.
Podczas, gdy pierwsza powieść dotyczy pojedynczej tajemnicy, następne książki poszerzają swoje spektrum i zaczynają przedstawiać szerzej Świat Castora.
Castor przestawia się z egzorcyzmów pojedynczego ducha na eksploracje demonicznych wycieczek do naszego, ludzkiego świata. Poszukuje odpowiedzi na pytanie, dlaczego duchy zmarłych powstały akurat w tym punkcie naszej historii i dlaczego Piekło tak nagle wypowiedziało wojnę ludzkości – dwa pytania, na które jest tylko jedna odpowiedź. W miarę kontynuowania serii, Castor na nowo określa swoje relacje z umarłymi. Początkowo Castor uważa siebie za egzorcystę. Wydarzenia pierwszych dwóch książek z serii zmieniają jego wyobrażenia o sobie i Castor powoli akceptuje siebie takiego, jakiego opisał Jeden z bohaterów pierwszej książki Mój własny diabeł: Jest wielu ludzi próbujących ochronić żywych przed zmarłymi. Ktoś musi chronić umarłych przed żywymi. Ktoś musi utrzymywać równowagę Castor nie uważa już, że duchy są jak niechciane pliki w komputerze. W kolejnych książkach z serii, Castor próbuje dowiedzieć się, czego chcą i jakie niedokończone sprawy trzymają ich po naszej stronie.
Nazywany m.in. “poetą myśli trudnej”, “poetą wieku” i “filarem polskiej kultury” Czesław Miłosz – wybitny poeta, pisarz i eseista, laureat literackiej Nagrody Nobla – zmarł pięć lat temu, 14 sierpnia.
“Jestem częścią polskiej literatury, która jest względnie mało znana w świecie, gdyż jest niemal nieprzetłumaczalna. Porównując ją z innymi literaturami mogłem ocenić jej niezrównaną dziwaczność. Jest to rodzaj tajnego bractwa, mającego własne obrzędy obcowania z umarłymi, gdzie płacz i śmiech, patos i ironia współistnieją na równych prawach” – mówił poeta w 1980 roku, podczas ceremonii wręczania mu w Sztokholmie literackiego Nobla.
“Nie był autorem igraszek słownych, był poetą myśli trudnej, potykającej się nieustannie o sprawy dla życia naszego główne: sprawę Boga i wiary, sprawę rozumu i miłości, sprawę narodu, o pytania nierozstrzygalne prawie” – mówił o Miłoszu filozof Leszek Kołakowski. Dla ks. Adama Bonieckiego Miłosz był nauczycielem wiary. “Chociaż może to się wydać dziwne – dla mnie był nauczycielem wiary od momentu, kiedy przeczytałem już bardzo dawno temu jego ‘Wiarę, Nadzieję i Miłość’ – niebywale głębokie i mądre, aż po ‘Traktat Teologiczny’” – podkreślał ks. Boniecki.
Czesław Miłosz urodził się 1911 roku w Szetejnach na Litwie. Był współzałożycielem grupy poetyckiej “Żagary”. Pierwszy tom poezji “Poemat o czasie zastygłym” wydał w 1933 r. W latach 40. pracował jako dyplomata we Francji i USA. W 1951 r. poprosił o azyl na Zachodzie, gdzie spędził większość życia. Do kraju powrócił na stałe dopiero w latach 90.
Na obczyźnie napisał znane dzieła: “Zniewolony umysł”, “Zdobycie władzy”, “Dolina Issy”, “Rodzinna Europa”, “Traktat poetycki”. W USA opublikował m.in. tomy poezji “Król Popiel i inne wiersze” (1962), “Gucio zaczarowany” (1965), “Miasto bez imienia” (1969), zbiory esejów i szkiców “Widzenia nad Zatoką San Francisco” (1969), “Ziemia Ulro” (1977), “Ogród nauk” (1978). W kraju jego twórczość była wówczas niemal nieobecna, co najwyżej publikowana okazjonalnie w antologiach.
10 grudnia 1980 roku Miłosz otrzymał literackiego Nobla – jako trzeci z kolei polski laureat tej nagrody. Polskiego poetę doceniono za – jak napisano w uzasadnieniu jury – “bezkompromisową wnikliwość w ujawnianiu zagrożenia człowieka w świecie pełnym gwałtownych konfliktów”.
Sam Miłosz po latach tak opisywał tę chwilę w “Autoportrecie przekornym”: “Kiedy dostałem Nagrodę Nobla, całkowicie straciłem kontrolę i tylko włosy wydzierałem z głowy dowiadując się, kim jestem w oczach innych. Zawsze uważałem siebie, na przykład, za poetę dość hermetycznego, dla pewnej nielicznej publiczności. I co się dzieje, kiedy tego rodzaju poeta staje się sławny, głośny, kiedy staje się kimś w rodzaju Jana Kiepury, tenora, albo gwiazdy futbolu? Naturalnie, powstaje jakieś zasadnicze nieporozumienie” – pisał Miłosz.
Po przyznaniu Miłoszowi Nobla krytycy literaccy i dziennikarze dyskutowali nad politycznymi uwarunkowaniami tej nagrody podkreślając, że trudno uznać za przypadek, iż otrzymał ją polski emigracyjny poeta w roku utworzenia Solidarności. Nagroda Nobla dla Miłosza interpretowana była jako wyraz poparcia dla politycznych przemian zachodzących we wschodnim bloku. W 1980 roku tak często zarzucano Szwedzkiej Akademii kierowanie się w swoich wyborach pozaliterackimi względami, że akademicy pierwszy raz zrezygnowali z tradycyjnej dyskrecji. Ujawnili, że nazwisko Miłosza od czterech lat pojawiało się na listach kandydatów do nagrody.
Dopiero po uhonorowaniu poety Nagrodą Nobla jego wiersze zaczęły pojawiać się w kraju, w oficjalnym obiegu. Potem ukazywały się też jego następne książki: “Piesek przydrożny” (1997), “To” (2000), “Druga przestrzeń” (2002), “Traktat teologiczny” (2002), a także “Orfeusz i Eurydyka” – poemat, który Miłosz napisał po śmierci swej żony Carol. Po raz pierwszy od lat Miłosz mógł także wtedy odwiedzić Polskę.
W 2000 roku, podczas promocji zbioru wierszy “To” z widowni padło pod adresem Miłosza tylko jedno pytanie: Czy gdyby, podobnie jak Faust, mógł zawrzeć pakt z diabłem i mieć znowu 18 lat, ale pod warunkiem, że nie jest już wielkim poetą, że nie przeżył swojego całego, wypełnionego dramatycznymi wyborami życia – czy zgodziłby się na to? Poeta odpowiedział zdecydowanie: “Nie”.
Czesław Miłosz zmarł w wieku 93 lat; został pochowany w Krypcie Zasłużonych klasztoru oo. Paulinów na Skałce w Krakowie – obok m.in. Jana Długosza, Stanisława Wyspiańskiego, Jacka Malczewskiego i Karola Szymanowskiego.
What The Kids Are Eating of the Day: Ruled not good enough by America’s largest fast-food chains, the so-called “pink slime” — meat and meat by-products treated with ammonia — is still A-OK by U.S. Department of Agriculture standards.
McDonald’s, Burger King, and Taco Bell were all persuaded to stop using ammonia-treated meat after the practice of rinsing dog-grade meat with ammonia to wash away harmful bacteria was brought to the attention of consumers by celebrity chef Jamie Oliver.
“We’re taking a product that would be sold in its cheaper form for dogs,” said Oliver on his TV show Food Revolution. “After this process, we can give it to humans.”
But a USDA spokesman said there were no plans to stop using pink slime as part of the national school lunch program.
“The U.S. Food and Drug Administration as well as the Food Safety and Inspection Service considers ammonium hydroxide as ‘generally recognized as safe,’” said the spokesman, Aaron Lavallee. “FSIS reviewed the suitability of Beef Products Inc.’s use of ammonium hydroxide in order to assess its effectiveness in performing the intended technical purpose of use, at lowest level necessary, and to ensure that the product is not adulterated or misleading to consumers.”
However, since ammonia beef falls outside the jurisdiction of federal labeling requirements, parents have no way of knowing what exactly is being served to their kids.
ACTA jest bardzo dobre, popieram, i będę głosował za ACTA natychmiast, jak tylko pojawi się w parlamencie. Ci młodzi ludzie nic nie rozumieją. Demonstrują z symbolami Polski Podziemnej. Ludzie ginęli na gestapo, w Oświęcimiu ginęli pod tymi symbolami! Jeśli ktoś w takiej sprawie wynosi symbole Polski Podziemnej to jest idiotą i nie należy z nim w ogóle dyskutować