Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Ludzie na walizkach

Posted: September 18th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | No Comments »

Po przeczytaniu “Tabletek z krzyżykiem”, do których nawet dość często powracam sięgnąłem po “Ludzi na walizkach”. Na moje nieszczęście – Hołownia nie jest tu tak ciekawy to jednak znów zaskakuje nas podejściem do trudnego tematu, jakim jest ludzkie cierpienie.

ludzie na walizkach

Ludzie na walizkach to zbiór rozmów Szymona Hołowni z osobami, które choroba, nieszczęśliwy wypadek albo zły los doprowadziły na granicę życia i śmierci. Chłopak z uszkodzonym rdzeniem kręgowym, rodzice dziecka, które dostało udaru czy lekarz zajmujący się uśmierzaniem bólu – to niektóre z osób, jakie zostały przepytane przez Hołownię podczas jego pracy w “Rzeczpospolitej” i “Newsweeku”.

Co łączy tych ludzi? Wydawca twierdzi, że cierpienie oraz choroba. Jednak zapomina, że mamy do czynienia z różnego rodzaju cierpieniem, które nie jest sobie równe. Strata najbliższej osoby a utrata zdrowia nie może być porównywana i stawiana obok siebie. Na całe szczęście pamięta o tym Hołownia, który zadaje mądre (czasami aż nadto) pytania i dostaje odpowiedzi mogące pomóc osobom w trudnej sytuacji.

Autor udowadnia, że musi być traktowany poważnie (pomimo robienia szopki w “Mam talent”). Wiedza i chęć dowiedzenia się czegoś niebanalnego procentuje – jak choćby w rozmowie z Kazimierzem Szałatą:

Z cierpiącymi trzeba rozmawiać językiem znanym tylko tym, którzy przeszli przez cierpienie. Wie pan, kiedy umarła moja córka, a moja żona leżała w szpitalu, miałem wokół siebie wielu pocieszaczy, tłumaczy, mędrców przekonanych, że skoro wpiszą cierpienie w jakiś łańcuch przyczyn i skutków, przestanie być ono groźne, że jeśli coś zrozumiem – przestanę czuć ból. To bzdury. Najwięcej zrobili dla mnie ci, którzy nic nie mówili, po prostu przyszli i siedzieli. To ja robiłem im herbatę, pytałem, czy czegoś im nie trzeba. Wbrew dzwoniącym do mnie wtedy psychologom, którzy proponowali, że wyprowadzą mnie z poczucia żałoby, cierpienie ma i musi mieć swoje miejsce w naszym życiu.

Ta i inne stwierdzenia ludzi, którzy z pewnością wiedzą czym jest cierpienie i jak sobie z nim radzić są fenomenem na skalę polskiego piekiełka, gdzie ludzie potrafią tylko pocieszać, gadać, gadać i gadać… Może ta lektura pomoże im zrozumieć, o co tak naprawdę w niesieniu ulgi w cierpieniu chodzi.

Wywiady same w sobie nie są fenomenalne i nie zasługują na nagrody – niemniej jednak warto tę książkę posiadać ze względu na sporą dawkę praktycznej wiedzy o cierpieniu, któremu wiele uwagi prawie nikt nie poświęca.

Szymon Hołownia
Ludzie na walizkach
wydawnictwo ZNAK
2008

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply