Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Kto pyta – nie błądzi

Posted: November 11th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , | 2 Comments »

“Monopol na zbawienie” Szymona Hołowni pokazuje, że o religii można pisać/mówić w sposób ciekawy, bez teologicznego zadęcia. Ewangelię i pokrewne tłumaczyć tak, by zrozumiał i profesor i amator MTV (mocnego taniego wina/małej tandetnej vizji).

monopol na zbawienie szym hołownia

Czy z książki Szymona Hołowni dowiemy się, kto ma monopol na zbawienie? Nie. Monopol ma przyciągać uwagę, ma szokować – pisze Hołownia (choć mnie nie szokuje). Sprawa czy Bóg czy Budda ma monopol na zbawienie – jest tu zupełnie nieważna, więc proponuję skoczyć do kolejnego akapitu.

Hołownia rozpoczyna od tłumaczenia głębszego sensu 10 przykazań. Potem objaśnia pytania, które powiązane są z katolickim monopolem dołączonym do książki. Potem natrafiamy na smaczki, które pomijane są w innych publikacjach. Kto to taki dziewica konsekrowana? Co odpowiedzieć użytkownikowi wykop.pl, który twierdzi, że księża molestują dzieci (i to ich jedyne zajęcie) a kościół nic z tym nie robi? Jak w prosty sposób znów zrównać z ziemią znów użytkownika wykop.pl dla promowanie cieniutkiego Dawkinsa oraz wiele innych sposobów na pseudointeligencję, której ostatnio cała masa.

Miło czyta się takie rzeczy – szczególnie, gdy jest się katolikiem. Na wiele pytań księża nigdy w mojej karierze chodzenia na katechezę nie odpowiedzieli. Ile razy dziennie można przyjmować komunię? Czy opłatki mogą spożywać osoby przewlekle chore? Czy można jeść wołowinkę w piątek, a na wigilię przygotować sobie indyka? Hołownia wyraźnie wie, co lud boży interesuje, dlatego pyta i nie pozwala wierzącym błądzić.

Wszystko to napisane z humorem oraz zgodnie z zasadami pisania dobrego poradnika daje efekt, za który wydatek dużego grosza nie boli.

Oczywiście “Monopol” wielu kwestii nie rozwiązuje. Pewnie jednak doczekamy się kolejnej książki (z grą czy bez), w której dyrektor programowy Religia.tv rozwieje nasze wątpliwości.

Polecam.

Szymon Hołownia
Monopol na zbawienie
wydawnictwo Znak
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:


2 Comments on “Kto pyta – nie błądzi”

  1. 1 Szymon Hołownia – nowa książka « Książki (nie) tylko z górnej półki said at 6:38 pm on November 13th, 2009:

    [...] Przeczytaj recenzję książki [...]

  2. 2 Monopol na zbawienie – nowa książka Hołowni « Książki (nie) tylko z górnej półki said at 6:39 pm on November 13th, 2009:

    [...] Przeczytaj opinie o książce [...]


Leave a Reply