Trwa świetna passa Mankella
Posted: November 30th, 2009 | Author: admin | Filed under: Recenzje | Tags: chinczyk, hennig, mankell, recenzja, wab, wydawnictwo | No Comments »“Chińczyk” Mankella potwierdza wielkość szwedzkiego pisarza. Udowadnia, że nie tylko Wallander Henningowi w głowie, a beletrystyka w jego wykonaniu to czysta przyjemność.

W styczniu 2006 roku w odludnej wiosce zostaje brutalnie zamordowanych kilkanaście osób, w Szwecji wybucha medialna gorączka, a dochodzenie w zagadkowej sprawie nie prowadzi do jej wyjaśnienia. Tymczasem Birgitta Roslin, doświadczony sędzia, odkrywa, że jest spokrewniona z dwiema ofiarami i rozpoczyna prywatne śledztwo.
Niebawem wpada na trop Chińczyka, który może być odpowiedzialny za masakrę. Ten ślad prowadzi do stolicy Chin i Birgitta wybiera się na wycieczkę do Pekinu. Dopiero od tej wycieczki rozpoczyna się niesamowita przygoda z powalającym finałem.
Ci, co Mankella już czytali nie będą zawiedzeni. Chociaż czasem odnosi się wrażenie, że Wallander rozwiązał by zagadkę sprawniej, szybciej i efektowniej, sędziny Roslin nie ma co żałować. Choć nie dorównuje komisarzowi z Ystad w wielu dziedzinach, dzielnie rozwiązuje zagadkę makabrycznej zbrodni.
Mankell – mistrz diagnozy społecznej – daje tym razem spokój prześwietlonym na wylot Szwedom. Teraz stara się zrozumieć i zinterpretować chiński fenomen. Nawiązania do wykorzystywania obywateli tego kraju, jako niewolników pracujących w tragicznych warunkach czy do misjonarzy, którzy wyrządzili więcej szkody niż pożytku są jak najbardziej na miejscu. Co nie tłumaczy oczywiście krwawej zemsty. W tym wszystkim przypomina Witkacego (oczywiście w wersji bardziej przekonywującej).
Jak zwykle fenomenalne tłumaczenie. Nie można też zapominać o jakości słów, które tworzą “Chińczyka”. Takie powieści można czytać, czytać i czytać… bez końca. Doskonały pomysł na prezent.
Henning Mankell
“Chińczyk”
wydawnictwo W.A.B
2009















Leave a Reply