Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Gołębiewski namawia do złego

Posted: February 2nd, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , | No Comments »

“Złam prawo” jest ciekawym przykładem tego, że można pisać ciekawie o książce elektronicznej jak i perwersyjnych wizjach seksu, jakiego nie znacie.

złam prawo

W “Złam prawo” mamy dwa morderstwa z przeszłości i jednego prawie sprawiedliwego, który po latach pragnie poznać prawdę. Jak to zwykle bywa ta ostatnia nie jest najciekawsza (i najlżejsza), niemniej warto dojść do niej dokładnie wsuwając kolejne strony książki.

Miłość, zbrodnia, duża dawka erotyki, a wszystko osadzone w dobrze znanych polskich realiach – to najlepsze elementy, jakie w książce znajdziemy. Gołębiewski widzi świat takim, jaki jest rzeczywiście. Zły do szpiku kości, bez żadnych uczuć (nie licząc kaca i orgazmów). Doskonale interpretuje to nasze polskie pole, które z biegiem czasu zupełnie się nie zmienia.

Młodzi bohaterowie przeżywający swoje pierwsze (i niepierwsze) seksualne przygody nie wyrastają na dobrych i cnotliwych ludzi. Uwielbiam u Gołębiewskiego to czarnowidztwo, które czyta się wyśmienicie. Jak mogło by być inaczej – ubrane w przednią narrację dziełko smakuje doskonale przypominając pierwsze tak zbuntowane książki z mojego życia.

I choć widać na skroni tego buntownika siwy włos, to jednak jakość made by Gołębiewski pozostaje nadal.

Lektura obowiązkowa

“Złam prawo”
Łukasz Gołębiewski
Jirafaroja
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply