Mówię, czytam, wygłaszam
Wśród wielu książek, które w założeniu mają uczyć publicznych występów dziełko Prygonia najbliższe jest temu założeniu.

Po tę książkę sięgną przede wszystkim prezenterzy radia i telewizji, dziennikarze i studenci dziennikarstwa. Ale nie tylko. Jest ona przeznaczona dla tych wszystkich, których narzędziem pracy jest głos: wykładowców, nauczycieli, polityków i adwokatów, rzeczników prasowych i zawodowych negocjatorów.
Nie myli się wydawca pisząc te słowa. Książka jest krótka ale zawiera najważniejsze informacje, jakie w każdym momencie pracy wymienionych osób są potrzebne. Jej mała objętość to duży atut. Autor nie ściga się z innymi autorami ogromnych monografii wygłaszania, a w pigułce przedstawia to, co najważniejsze.
Pigułka (tu akurat określenie jest bardzo pozytywne) napisana jest językiem w prosty sposób tłumaczącym zarówno starożytne techniki przemawiania jak i nowoczesne metody pracy przed kamerą.
Pozycja stara ale jara. Warto posiadać.
“Mówię, czytam, wygłaszam”
Stanisław Prygoń
Książka i Wiedza
2005
Warto także przeczytać:


