Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Najlepszy horror XXI wieku

Posted: February 22nd, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | 1 Comment »

“Lśnienie” przebija wszystko, co ukazało się przed/w trakcie/i po swojej publikacji. Horror idealny.

lśnienie

ięcioletni chłopiec Danny znalazł się z rodzicami w opustoszałym na zimie hotelu. Wrażliwe, obdarzone zdolnościami wizjonerskimi dziecko odbiera fluidy czające się w jego murach. Były one świadkami krwawych porachunków świata przestępczego i milionerów. Zdarzenia wraz z coraz cięższą zimą zaczynają narastać, a wszyscy mieszkańcy doświadczają rzeczy, o który nie śnił jeszcze żaden najmroczniejszy twórca horroru na świecie.

Stephen King w “Lśnieniu” uzyskał formę Adama Małysza z czasów, gdy ten wygrywał każdy konkurs wielkiej/małej czy średniej skoczni. Czytelnik, który sięga po tę książkę dosłownie płynie przez arcymistrzowsko przygotowane treści, które na moment nie pozwolą oderwać się od lektury.

Mistrz grozy pokazuje, na czym naprawdę horror polega. W “Lśnieniu” nie ma miejsca na obrzydzenie typu zgniły trup wychodzi z szafy i szarpie nas za szlafrok. Tu psychologia odgrywa niesamowicie ważną rolę. Strach wywoływany przez sytuacje, chwile i obrazy jest czasem nie do zniesienia. To jednak w horrorze jest najlepsze.

Język powieści odgrywa niezwykle ważną rolę w tym lśniącym zamieszaniu. Doskonale skonstruowane dialogi pozwalają dokładnie śledzić losy bohaterów. Tabularne wstawki z przeszłości tylko dopełniają koszmarnego obrazu pewnego hotelu w Górach Skalistych.

Nie sposób nie wspomnieć o ekranizacji “Lśnienia”. Jednym słowem – tylko książka i nie dziwią plotki o kłótni Stephena z reżyserem.

Kawał niesamowicie dobrej literatury.

“Lśnienie”
Stephen King
Prószyński i s-ka
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:


One Comment on “Najlepszy horror XXI wieku”

  1. 1 pliki said at 3:08 pm on September 6th, 2010:

    Jakiś czastutaj zaglądam, wertuję wpisy i postanowiłem za nie podziękować. Blog od dawna jest w moich ulubionych stronach. Pozdrawiam!


Leave a Reply