Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Czy Ameryka może być jeszcze głupsza?

Posted: March 6th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , | No Comments »

Jon Ronson w “Człowieku, który gapił się na kozy” pokazuje coś, co na pierwszy rzut oka przypomina chaos, o którym się fizjonomom i filozofom nie śniło.

człowiek który gapił się na kozy

Jon Ronson to dziennikarz i dokumentalista. Postać trochę tragiczna (vide życiorys), jednak uparcie dążąca do celu. Dlatego nie dziw, że gdy widzi faceta “zabijającego” chomika wzrokiem i słyszy o kozie w armii rzuca wszystko i drąży ten temat.

Przed dwa i pół roku zbierał materiały i przemierzył setki kilometrów, docierając do zaangażowanych w projekt ludzi. Efekt tej pracy zapiera dech: niewiarygodne historie, postacie jak z filmu sf, pomysły, które wydawały się bardzo zabawne, dopóki nie wprowadzono ich w życie.

Najlepsze jest oczywiście gapienie się na kozy i zabijanie ich wzrokiem. Oczywiście dochodzi do tego użycie mózgu w celu dowiedzenia się, co jest w danym budynku, wpływania na ludzi i tak dalej i tak dalej. Przenikanie przez ściany również amerykańska armia stosowała (nie wiadomo z jakim skutkiem). Pacyfizm i inne bardziej zakręcone sposoby życia również miały stworzyć super wojownika. Co z tego wyszło?

Jedni doszli do wniosku, że nic – jednak po WTC znów powrócono ponoć do takich koncepcji. Czy one walczą skutecznie z terroryzmem? Na ten temat wszyscy milczą, podobnie jak brak jest oficjalnych informacji o kozach i innych “niesamowitych” doświadczeniach.

Doskonałe dialogi. Ronson opisuje każde spotkanie z twórcami superwojowników w taki sposób, że trudno utrzymać należytą powagę i nie można powstrzymać śmiechu. Może trochę pokoloryzowane – jednak fajne opowieści.

Polskie absurdy to pikuś w porównaniu z pomysłami USA. Trzeba przeczytać – niekoniecznie zobaczyć – ekranizacja nie jest tak dobra.

“Człowiek, który gapił się na kozy”
Jon Ronson
W.A.B
2010

PS. Autor do obserwowania na ćwierkaczu.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply