Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Gorączka latynoskiej nocy

Posted: March 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | No Comments »

Artur Domosławski to nie tylko wredny autor biografii o Kapuścińskim. To także doskonały reporter z Ameryki Łacińskiej, której nie znamy.

goraczka latynoamerykanska

“Gorączka latynoamerykańska” i porównania do Kapuścińskiego są na miejscu. Doskonała warstwa językowa, która ubiera piękne opowieści. Jednak Domosławski nie skupia się na sobie i swoich przygodach. Oczywiście, wspomina mimochodem, że siedział gdzieś i spotkał bohatera. Na tym jednak kończy się obecność autora w reportażu. Dalej jest już czysta forma dobrego reportażu.

Fidel Castro jest oczywiście najczęściej pojawiającą się na stronach “Gorączki” postacią. Fidel powołujący się na Jana Pawła II, a z drugiej strony Fidel, który gnębi każdego sprzeciwiającego się jego woli. Komunizm, który nie zdał egzaminu. Przepaści pomiędzy bogatymi a biednymi. I wiele innych problemów porusza Domosławski ucząc nas Ameryki Łacińskiej (i Kuby), jakiej nie znacie.

Oczywiście nie samą Kubą żyje człowiek. Są i inne kraje i obyczaje Ameryki. Najciekawszy jednak jest Fidel wraz ze wszystkimi cechami charakterystycznymi. Broda, uniform i parę innych rzeczy tworzą postać, którą jedni wielbią, a inni nienawidzą. Nienawiść jest uzasadniona, a uwielbienie? Wszak nie każdemu dyktatorowi udaje się utrzymać władzę przez tak długi czas.

Doskonały język i cechy reportażu dodają książce smaku. Nie jest mdła nawet przez chmurę dymu z cygar. Kuba jakiej nie znacie, a poznać musicie.

“Gorączka latynoamerykańska”
Artur Domosławski
Świat Książki
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply