Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Nuda w Hawanie

Posted: April 6th, 2010 | Author: | Filed under: Różności | Tags: , , , , , , | No Comments »

“Trans w Hawanie” jest opowieścią niesamowicie nudną. Można by rzec, że z Padury uciekło życie.

Padura

W centrum Hawany zostają znalezione zwłoki młodego mężczyzny ubranego w czerwoną suknię. Znany już nam Mario Conde przystępuje do prowadzenia śledztwa. Żar leje się z nieba, co uniemożliwia myślenie. Afera zahacza o artystyczne kręgi kubańskiej stolicy, które nie były jeszcze tak szczegółowo opisane w literaturze.

Porucznik Mario Conde trzyma klasę. Gliniarz o marzycielskiej duszy oprowadza nas po uliczkach Hawany. Pokazuje nam Kubę, jakiej nie poznamy nawet podczas wycieczki w tamte rejony. Przy okazji pośle w naszym kierunku jakąś złotą myśl, która zapadnie w pamięć. Nie może być inaczej, gdyż porucznik wolałby być pisarzem. Jego poetycka opowieść jest jednym z jaśniejszych punktów omawianej opowieści.

Niestety, trans spowodowany upałem nie przysłużył się książce. Nawet krew lejąca się na kolejnych stronach nie posuwa nas do uważnego śledzenia losów biednych bohaterów. Biednych, bo bez duszy są ci bohaterowie Padury w “Transie w Hawanie”.

Jednak nawet i te nieudane postaci cieszą się, gdy słyszą o rewolucjach, demokracji i innych przyjaznych człowiekowi systemach władzy. Może tak “długa” niewola rzuca się również na pisanie kryminałów, które wiernie oddają szare realia życia na Kubie? Kto wie…

Warstwa językowa – bez zarzutu. Jednak kryminał z tego marny.

“Trans w Hawanie”
Leonardo Padura
Znak
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:



Leave a Reply