Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Ostatni, wierny czytelnik

Posted: April 29th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , | No Comments »

Stary bibliotekarz w meksykańskiej mieścinie stara się pokazać, że czytanie książek daje odpowiedź na wiele pytań.

Ostatni czytlenik

W pewnym meksykańskim miasteczku nikt już z biblioteki nie korzysta. Jest jednak stary bibliotekarz, który stara się, by pamięć o książkach, by ich życie nie polegało tylko na leżeniu na półce. W studni znajduje zwłoki dziewczyny, której nie zna. Jak zginęła? Kto jest mordercą? A może mordercy nie ma? Na te pytania nasz bohater szuka odpowiedzi właśnie w książkach.

Kiedy masz jakieś wątpliwości – idź do biblioteki – mówi jeden z bohaterów Harrego Pottera. Podobnie stara się postępować autor “Ostatniego czytelnika”, który pokazuje, że książka posiada jeszcze jakąś wartość w coraz trudniejszym świecie. Pieczątka z napisem cenzura jest w coraz częstszym użyciu, czytelnik rasowy zaś zaczyna powoli wymierać.

Temperatura powieści jest bardzo wysoka. Przebywamy wszak w Meksyku, a i wydarzenia, które oglądamy nie należą do najlżejszych. David Toscana ma coś z Borgesa oraz Eco, którzy na bibliotekach zęby zjedli. Dobrze, że autor “Ostatniego czytelnika” motyw ten podchwycił w świecie, gdzie coraz częściej mówi się o e-bibliotece.

Chociaż stara ta biblioteka, a książki już butwieją łza się w oku kręci. Taka książka – stary druk i drukarska farba dają najwięcej satysfakcji. Dobrze, że autor swoim pisaniem to udowadnia. Wątek kryminalny dodaje tylko pikanterii całemu pisaniu.

Najlepsza (jak na razie) książka o książce i bibliotece roku 2010.

Polecam.

David Toscana
“Ostatni czytelnik”
Świat Książki
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply