Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Ballada o Narayamie

Posted: May 4th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , | No Comments »

Japoński horror to z jednej strony doskonałe perełki, a z drugiej przyciężkie opowieści o przodkach, którzy nie umieją straszyć.

Ballada

Już na wstępie warto powiedzieć, że do dzisiaj nikt nie pokusił się o wydanie podobnej antologii. PiW jaki był, taki był ale to dzięki temu wydawnictwu możemy poznawać takie małe arcydzieła. Możemy więc wczuwać się mroczne klimaty twórców z Azji.

Co straszy mieszkańców Japonii? Ludzie zamieniający się w zwierzęta, ludzie bez twarzy, ludzie z obłędem w oczach. Przeraża ich okrucieństwo, krew i łzy. Największy strach to stracić honor, więc gdy czytamy “Balladę o Narayamie” nie dziwmy się, że zbrodnią niewyobrażalną jest nieustąpienie miejsca młodym i brak chęci odejścia z tego świata.

W tym wszystkim mamy wiele baśni i bajek rodem z kraju kwitnącej wiśni. Piękna jest taka kultura, która chwyta za serce nawet najbardziej wybrednego czytelnika (choć gwarancji na chwytanie dać nie można). Ciekawe, że nawet pomimo różnic możemy te opowieści interpretować na naszym – europejskim gruncie.

Ciekawa literatura. Polecam.

“Ballada o Narayamie”
Autor: Antologia
Tłumaczenie:Blanka Yonekawa
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:1986
Wydawnictwo:P.I.W.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:



Leave a Reply