Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Chcemy stać się rozpoznawalną marką

Posted: May 17th, 2010 | Author: | Filed under: Rozmowy kontrolowane | Tags: , , , , , , , | 2 Comments »

Marcin Szajda zdradza szczegóły serwisu lubimyczytac.pl i mówi o boomie na social media.

lubimyczytac.pl

Czy Polacy dużo czytają? Czy czytają w ogóle?
Oczywiście, że Polacy dużo czytają… niektórzy. Polacy dzielą się na dwie grupy: ludzi czytających dużo książek i ludzi którzy nie czytają prawie nic. Niestety aktualnie ta druga grupa jest dużo większa. Przykre jest to, że ulubioną lekturą znacznej większości Polaków jest program telewizyjny. Może dzięki naszemu serwisowi część osób zacznie czytać więcej niż do tej pory – łatwiej będą mogli znaleźć interesujące ich książki.
 
Mamy szansę na polskie goodreads.com?
 Mamy taką nadzieję. Goodreads jest niedoścignionym wzorem „serwisu książkowego” zarówno pod względem funkcjonalności jak i merytorycznym. Jest już u nas w serwisie sporo  użytkowników, którzy posiadają konta na goodreads. Ich opinie o serwisie są  pozytywne, co nas bardzo cieszy. Tacy czytelnicy są dla nas bardzo cenni – widać, jak wielka była potrzeba istnienia takiego serwisu, że założyli konto na stronie anglojęzycznej, ubogiej przecież w polskie książki.
 
Pomysł na założenie lubimyczytac.pl to wynik miłości do książek czy czysta kalkulacja rynku, któremu potrzebny był dobry serwis dla miłośników literatury?
 Jak to zwykle w życiu bywa prawda leży pośrodku. Pomysł na portal wywodzi się z naturalnej potrzeby jego założycieli, jaką było stworzenie przyjaznego miejsca w internecie dla miłośników książek. Gdy startowaliśmy, na polskim rynku było już kilka podobnych serwisów, jednak żaden z nich nie pasował do naszej koncepcji i oczekiwań… więc stworzyliśmy własny.
 
Mocno działacie na polu social media. Czy bez tych narzędzi można by było prowadzić serwis?
 Social media to tak naprawdę nowość na naszym rynku. Ostatnio jest mocno zauważalny boom wśród polskich firm – każda chce mieć stronę na Facebooku. Jest sporo serwisów, które jeszcze nie potrafią skorzystać  z tego dobrodziejstwa – my też cały czas uczymy się, jak budować swój wizerunek i jaką treść dodawać, żeby była ona interesująca dla fanów a zarazem nie natarczywa. Jesteśmy obecni głównie na Facebooku, ale również na blipie i flakerze. Jest to główne pole naszych działań marketingowych. Oczywiście serwis można by było prowadzić bez działań w social media, jednak dzięki nim łatwiej i szybciej można dotrzeć ze swoją ofertą do danej grupy docelowej. Zachęcamy do obserwowania!
 
Jak odnoszą się do serwisu lubimyczytac.pl wydawnictwa i autorzy?
 Sporo pracowników wydawnictw jest wśród naszych fanów na Facebooku oraz posiada konta  w naszym serwisie. Wydawnictwa same zgłaszają się do nas, żeby organizować wspólne akcje konkursowe – myślę że z biegiem czasu będzie takich zgłoszeń coraz więcej. A jeśli chodzi o autorów – w serwisie goodreads znani autorzy zakładają oficjalne profile, dzięki którym znajdują świetne miejsce do autopromocji. Mamy cichą nadzieję, że i u nas tak będzie, ale to dopiero za jakiś czas.
 
A jak Ty oceniasz działania wydawców w sieci? Czy są skuteczni czy może jeszcze za mało ją  wykorzystują?
 W dzisiejszych czasach sama strona internetowa to za mało. Jednak widać, ile profili oraz stron wydawnictw powstało na Facebooku. Jest tego coraz więcej i w miarę wzrostu popularności FB wydawcy również będą bardziej skupiali się na takiej promocji. Trzeba być tam gdzie są czytelnicy.
 
Czym zaskoczycie jeszcze użytkowników serwisu?
Serwis w obecnym kształcie to dopiero niecała połowa naszych pomysłów. Nie wszystko mogliśmy wprowadzić od razu – potrzeba na to czasu. To czego najbardziej brakuje jeszcze w naszym serwisie, to system polecania książek. Jednak do tego, żeby on powstał, baza musi zawierać dużo danych – książek, ocen, autorów. W tej chwili jest już bardzo duża – na półce “przeczytane” czytelnicy umieścili ponad 100 tysięcy przeczytanych książek. Już wkrótce rozpoczniemy prace nad tym systemem rekomendacji.

Niedługo opublikujemy możliwość połączenia konta na naszym serwisie z kontem na facebooku, a nowi użytkownicy będą mogli rejestrować się przez konto facebookowe. Cały czas wprowadzamy szereg drobnych zmian i poprawek, dzięki czemu korzystanie z serwisu jest prostsze i bardziej wygodne.
 
Jak widzisz lubimyczytac.pl za 3 lata? Czy będzie rządzić  tylko książka elektroniczna czy nadal mocną pozycję będzie miało dzieło drukowane?
Chcielibyśmy w tym czasie stać się rozpoznawalną marką wśród miłośników książek. Jeśli chodzi o rynek elektronicznych książek, to ostatnio rozwija się  bardzo dynamicznie. Ale trzy lata to zdecydowanie za mało, żeby osiągnął przewagę nad książką drukowaną. Tak naprawdę ciężko przewidzieć kiedy to nastąpi – technologia rozwija się bardzo szybko. Młode pokolenie najszybciej przyswaja nowinki techniczne, dla nich za kilkanaście lat ereadery będą tak samo naturalne jak dla nas komórki. Już teraz nastolatki nie pamiętają czasów sprzed ery internetu.
 
Czego wypada życzyć lubimyczytac w dalszej działalności? Popularności jak nk.pl?
Chcielibyśmy, żeby nasi czytelnicy znajdowali u nas to, czego się szuka w prawdziwych bibliotekach – ciekawe interesujące książki zgodne z ich gustem. Wtedy na pewno będą nas chętnie odwiedzać.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:


2 Comments on “Chcemy stać się rozpoznawalną marką”

  1. 1 gniotek said at 11:55 pm on May 17th, 2010:

    Dobry wywiadzik :) Powodzenia życzę, oczywiście i też mam konto na lubimyczytac.pl :)

  2. 2 admin said at 7:39 am on May 19th, 2010:

    dziękuję i również trzymam kciuki za wszystkie tego typu serwisy :)


Leave a Reply