Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Współczesne okładki Biblii

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: TV Książki | Tags: , , , | No Comments »

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Trudne słowo – życie

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , | No Comments »

Nie ma chyba pisarza anglojęzycznego, który tak dobrze umie zajmować się pojęciem życia, przemijania i radości jak John Irving.

Ostatnia noc w Twisted River

Na uboczu, w Twisted River, kuchar Dominic Baciagalupo prowadzi sobie spokojnie stołówkę dla drwali. Przez pomyłkę jego syna, idylla szybko się kończy. Ojciec i syn Danny muszą uciekać i szukać nowego miejsca do życia. To jednak nie jest taka łatwa sprawa.

“Ostatnia noc w Twisted River” Johna Irvinga to przede wszystkim Ameryka drugiej połowy dwudziestego wieku. Ameryka targana przemianami, polityką, wojną we Wietnamie i paroma innymi – niemniej ważnymi sprawami, które zaprzątają głowy porządnych obywateli.

Irving umie w to wszystko wpleść historię, która posiada elementy tragiczne ale również wesołe i nastrojowe. W tle czasem zagra, znana z filmów, szafa grająca. Rzeką popłyną olbrzymie kłody smagane lodowatą wodą. Budowanie nastroju krainy, którą chciałoby się odwiedzić jest mocnym punktem tej książki.

Umie też Irving operować motywami. Podróż trwająca kilkadziesiąt lat, młody pisarz czy przemijanie – to niektóre wątki aż proszące się o analizę. To także mocne argumenty pozwalające wracać do lektury “Ostatniej nocy”. Z pominięciem innych wątków, możemy zgłębiać na przykład proces stawania się pisarzem przez Dannego.

Lubiący dramat, kryminał czy satyrę na złe obyczaje będą zadowoleni. Podobnie jak miłośnicy innych gatunków. Nie ma co czekać – czytać!

“Ostatnia noc w Twisted River”
John Irving
Prószyński i S-ka
2010

Zostań fanem książki na facebooku

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Droga samotnego ojcostwa

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , | No Comments »

Żona Pawła Anderena zniknęła bez śladu. Bohater “Drogi pod wiatr” zostaje razem z dwójką małych dzieci.

Droga pod wiatr

Wydawać by się mogło, że taka sytuacja nie może mieć miejsca. Wszak tyle mówi się o wiecznej pępowinie, o związkach dzieci z matką. Adam Olivier jednak pokazuje, że nie trzeba iść utartą drogą. Opisuje sytuacje, które mrożą krew w żyłach. Nie można nazwać ich patologią, jednak psychiczna struna naciągnięta do granic wytrzymałości w pewnym momencie pęka. I nie zostaje już nic.

Autor kreśli portrety psychologiczne z wyczuciem, które każe nam dokładnie, do końca obserwować. Wykreowane postaci nie są statyczne, nie są takie same przez tych kilkaset stron. Ewolucja, zmiana – te hasła przyświecają autorowi, który trzyma nas w napięciu do samego końca.

WNK jest serią, gdzie nie istnieje (prawie) pojęcie happy endu. Mocna literatura pokazuje nam, że czasem róż w okularach blednie i nie pomaga na niektóre problemy tego świata. Jednak dobrze, że mamy taki literacki katalizator pozwalający na chwilę zapomnieć o szczęśliwych finałach.

Ciekawa pozycja, po którą warto sięgnąć.

“Droga pod wiatr”
Olivier Adam
Nasza Księgarnia
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Młody samuraj powraca!

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , | No Comments »

Fani wschodnich sztuk walki i klimatu rodem z kraju kwitnącej wiśni mogą czuć się uradowani. Właśnie ukazała się druga część przygód “Młodego samuraja”.

Młody Samuraj

Jack Fletcher nie za bardzo zmienił się od ostatniego razu. Mimo, że zdaje sobie sprawę z faktu, że bycie samurajem to nie łatwa sprawa, zdarza mu się popełniać karygodne błędy. Ot, traktowanie miecza byle jak powoduje, że znów musi zacząć o miecz walczyć.

Ćwiczenia dają mu ostro w kość (podobnie jak koledzy ze szkółki). Jack musi na dodatek uważać na Smocze Oko, który cały czas czeka na jego potknięcie. Kiedy jednak dochodzi do ostatecznego starcia nasz bohater …. Zachęcam do lektury.

Chris Bradford wbił się w niszę na rynku. Mało ostatnimi czasy poruszano popularny kiedyś temat samurajów – ich kodeksu, obyczajów i walk (lubianych najbardziej). Lubię czytać dokładne opisy Chrisa – jego znajomość białej broni, kolejnych części rytuałów robi wrażenie. Każde słowo, podobnie jak ruchy miecza, jest przemyślane i oddaje w pełni to, co składa się na kulturę kraju kwitnącej wiśni.

Chris Bradford nieźle spisuje się w opisach walk. Cięcia, uniki i ciosy lepsze są niż kolejne wątpliwej jakości walki Pudzianowskiego.

Czekam na kolejną część przygód o samurajach. Oczywiście autorstwa Chrisa.

“Młody samuraj. Droga Miecza.”
Chris Bradford
Nasza Księgarnia
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Opowieść o sławnym Frycku

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | No Comments »

Rok Chopinowski obfituje w wydawnictwa mniej lub bardziej czczące postać Fryderyka Chopina. “Jaśnie Pan Pichoń” zasługuje na uwagę ze względu na formę i styl, w jakim podane są informacje na temat kompozytora.

Jaśnie Pan Pichoń

Zaczynamy więc w czasie, kiedy do Żelazowej Woli przyjeżdża Mikołaj Chopin. Guwerner zakochuje się (z wzajemnością) w Justynie. Potem następuje ślub, szczęśliwe narodziny i (prawie) beztroskie życie Frycka i jego krewnych. Obserwujemy rozwój jego talentu. Podziwiamy pierwsze wydania jego utworów, kolejnych nauczycieli, którzy nie mogą już przekazać mu wiedzy.

Warto zauważyć, że talent nie przesłania Fryckowi człowieczeństwa. Miły, uprzejmy i skrupulatnie pracujący na sukces stanowi postać, z którą być może młodzi czytelnicy zechcą się utożsamiać. A jeśli nie – z pewnością będą znać szczegóły z życia naszego kompozytora. Dobre i to …

Autorzy kończą szczegółowy opis na wyjeździe Frycka … Potem dostajemy już wiadomość mocno skrótową. Szkoda, bo temat warty jest dokładnego przedstawienia w tak ciekawej formie. Można było przywołać mniej lub bardziej znane anegdoty z dorosłego życia kompozytora. Można było napisać coś więcej o chorobie, która nękała go przez prawie całe życie…

Edytorski i graficzny przykład dobrze wykonanej roboty długo będzie jeszcze cieszył oko. I czasem zastanowię się tylko, jakby brzmiała ta książka przygotowania na iPada – z fragmentami utworów, z pięciolinią do tworzenia własnych kompozycji, z animacją? Wróćmy na ziemię – przeczytajcie “Jaśnie Pana Pichonia”.

“Jaśnie Pan Pichoń”
Anna Czerwińska-Rydel , Józef Wilkoń
Bernardinum
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Opowieść o małych aniołach

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | No Comments »

Wiadomości o problemach zdrowotnych dzieci spadają na rodziców jak grom z jasnego nieba. “Mój syn anioł, który wybrał życie” potwierdza ten schemat, dodając jeszcze parę smutnych szczegółów.

Anioł

Doretta Braga opisuje ciężką walkę o życie syna, który nie musiałby być nazywa “dzieckiem specjalnej troski” gdyby odpowiednie zachowanie lekarzy. Pomimo matczynego przeczucia, w szpitalu nie dopełniono wszystkich obowiązków i syn autorki zachorował.

Najpierw problemy z jedzeniem, potem z siedzeniem, chodzeniem… Książka rozwija się w opis nieszczęść i bolączek, jakie dotykają najbardziej najbliższych niepełnosprawnego dziecka. Czy ono, prócz fizycznego bólu, cierpi psychicznie? Na to pytanie nie dostajemy prostej odpowiedzi. Śmiem jednak twierdzić, że odpowiednie działania autorki pozwoliły jej synowi osiągnąć poziom, który umożliwia takie odczuwanie.

Braga prócz pierwszego szoku nie wpada w schemat znany nam z “Rozmów w toku”. Szybkie działania, niezagłębianie się w chęć wygrania procesu z lekarzem winnym zaniedbań – to tylko niektóre z rzeczy wartych naśladowania przez rodziców dotkniętych podobnym nieszczęściem. Wypada też zwrócić odwagę na dużą dawkę pozytywnych emocji, jakie autorka przekazuje nam swoim pisaniem. Ciekawa sprawa.

Niesztampowe wspomnienia, obok których nie można przejść obojętnie. Polecam.

“Mój syn, anioł, który wybrał życie”
Doretta Braga
Bernardinum
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Udany rok dla wydawców

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , , | No Comments »

Przychody wydawców książek w 2009 roku spadły zaledwie o 1,7 proc. i wyniosły 2,86 mld zł. Przypomnijmy, że rok wcześniej wzrost sprzedaży sięgnął blisko 12 proc., a łączny przychód wyniósł wówczas 2,91 mld zł. Należy to uznać za sukces – zarówno ze względu na czynniki zewnętrzne, czyli obawy (i oszczędności!) społeczeństwa w związku z trawiącym część świata kryzysem, jak i z uwagi na okoliczności rynkowe, głównie perturbacje na rynku dystrybucji.

więcej tutaj

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Mateuszek w tarapatach

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | No Comments »

Mateuszek (ten, co ma brata Głupka) powraca. W dobrej formie, która bawi i młodszych i starszych miłośników opowieści z perspektywy małego filozofa.

Mateuszek

Razem z nim przeżywamy wyjścia do szkoły, ocenianie stosunków z dziewczynami czy obstawianie, że tata z delegacji przywiezie swoim dzieciom psa. Oczywiście nie zapominajmy o wstępie, gdzie nasz bohater materialistycznie zgadza się wydawcy sprzedać te wspomnienia za dużą sumę pieniędzy. Materialistami nie jesteśmy, więc pomińmy te działania milczeniem.

Mateuszek wpada w tarapaty, bo wyobrażenie świata, jakie ma w sobie nijak nie przypomina schematycznego myślenia dorosłych. Ich ograniczenie, brak zauważania niektórych zjawisk może przerażać – jednak daje to do myślenia. A może czasem warto pomyśleć jak dziecko? Dać się ponieść fantazji i wybaczyć drobne błędy, jakie popełniają nasi milusińscy?

Doskonałe ilustracje Juliana Bohdanowicza, który oddał wygląd Mateuszka zgodnie z intencją autora.

Prezent na Dzień Dziecka jak znalazł.

“Mateuszek w tarapatach”
Elvira Lindo
Nasza Księgarnia
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Skomplikowane relacje bestsellerem?

Posted: May 25th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | 2 Comments »

Południe Stanów Zjednoczonych w czasach dyskryminacji może być interesujące? “Służące” pokazują, że może tak być.

Służące

Kathryn Stockett stworzyła trzy wspaniałe kobiece bohaterki. Odwaga i determinacja, z jaką podjęły się swojego zadania, zapoczątkowały nieodwracalną zmianę w ich własnym życiu oraz w życiu mieszkańców miasta. Autorka debiutująca po mistrzowsku kreśli obraz eliminowania dyskryminacji, która doprowadziła do tego, że służąca miała mieć osobną toaletę, osobne naczynia i żadnych praw.

Czasem jest śmiesznie, innym razem przerażająco. Czarni są bici i dyskryminowani gdzie tylko się da. Autorka nie do końca wyjaśnia motywy takiego postępowania białych dając jednocześnie czytelnikowi możliwość własnego osądu przedstawionych faktów.

Debiutantka nie koloryzuje i nie powiększa tragedii czarnoskórych mieszkańców Południa. Cofa się do czasów kolonialnych i przywołuje historie, które na szczęście, nie zostaną już zapomniane. Właśnie dzięki “Służącym”.

Autorka dobrze wykorzystuje motyw pisania książki w swojej opowieści. Wciąga takie działanie i pozwala poznać jeszcze dokładniej szczegóły dotyczące stosunków międzyludzkich tamtych dni.

Trudno oderwać się od tej objętościowo potężnej cegiełki. Okazuje się, że grube nie znaczy nudne i powiększone zgodnie z prośbą wydawcy. Kawał dobrej literatury – nie tylko dla kobiet. Polecam z męskiego punktu widzenia.

“Służące”
Kathryn Stockett
Tłumacz: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Media Rodzina
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Trzymaj szeroko otwarte oczy, ucz się od innych i ich szanuj…

Posted: May 24th, 2010 | Author: | Filed under: Rozmowy kontrolowane | Tags: , , , , , , | No Comments »

Tomek Michniewicz opowiada o pasji podróżowania, ciekawych przygodach i … nowej książce, która będzie absolutnym nowum na naszym rynku.

Image and video hosting by TinyPic

Z pasją podróżowania człowiek się rodzi czy z czasem dorasta do częstego opuszczania domu rodzinnego?

W moim domu, od kiedy pamiętam, obecne były wszystkie kultury świata. Wychowałem się wśród chicagowskiego bluesa, jogi, buddyjskich mantr, arabskiej muzyki i szacunku dla odmienności. Rodzice zaszczepili we mnie podejście „trzymaj szeroko otwarte oczy, ucz się od innych i ich szanuj”, i z takim też podróżuję. Więc urodziłem się na pewno w sprzyjających do podróżowania warunkach, a backpackingowy styl, cele i organiczną już potrzebę okresowej zmiany miejsca pobytu wykształciłem w sobie sam.

Który kraj Azji podoba się Tobie najbardziej? Z którym najbardziej się zżyłeś podróżując po tych krajach?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Kocham Nepal, choć to trudny do podróżowania kraj. Pomaga za to zrozumieć siebie, zwłaszcza gdy zboczy się z klasycznego szlaku Katmandu-Pokhara-Chitwan i pojedzie w góry lub na nizinę Terai, z dala od turystów. Widok wschodu słońca nad Himalajami po prostu coś we mnie zmienia, to jak dotknięcie czegoś tak ogromnego, że człowiek czuje się nic nieznaczącym drobiazgiem.

Ale kocham też Tajlandię, i to mimo milionów turystów rocznie, za pogodę ducha, egzotyczną obrzędowość i sposób myślenia, który sprawia, że problemy niewiele znaczą. W Malezji kocham jedzenie, w Indiach kino, w Wietnamie kulturę… Mogę tak długo. Azja jest tak różnorodnym kontynentem, że nie da się go łatwo sklasyfikować.

„Samsara” jest książka niezwykle optymistyczną i mimo paru groźnych przygód nie zawiera opisów ciągłego ocierania się o śmierć. Czy można bezpiecznie podróżować po tak egzotycznych krajach białemu człowiekowi?

A dlaczego nie? Turyści pakują się w kłopoty nie dlatego, że gdzieś jest niebezpiecznie, tylko dlatego, że nie potrafią się poruszać po obcym terenie. Nie wiedzą, co jest dobre a co złe, co jest dobrze widziane a co nie, jakie zachowania miejscowi mieszkańcy uznają za prowokacyjne. Przyjeżdżają do egzotycznego kraju jak do muzeum i przywożą ze sobą swój styl bycia, który często jest tam bardzo nie na miejscu. Wystarczy trochę poczytać i porozmawiać z kilkoma globtroterami – zapewniam, że przy odpowiedniej dawce wiedzy można spokojnie się poruszać nawet po terenie, który cieszy się złą sławą.

Inną sprawą jest to, co zdecydowałem się opisać w „Samsarze”. Mogłem opisać scenę, gdy obudził mnie strzał z pistoletu, albo gdy moja koleżanka spadła nocą w przepaść, albo gdy utknąłem bez wody w pustynnych górach. Ale po co? Czy książkę się pisze, żeby się popisać, czy żeby coś opisać?

Pytam, bo często zbaczasz z utartych i bezpiecznych szlaków. Wygodniej jest na drogach, których nie ma?

Wygodniej na pewno nie, bo nie ma na nich asfaltu, sklepów, lekarza i hotelu z klimatyzacją. Ale podróż poza wydeptanymi ścieżkami na pewno bardziej wynagradza, można z niej więcej wyciągnąć dla siebie. Poznaje się fantastycznych ludzi nieskażonych ciągłą obecnością turystów, ogląda się miejsca, do których rzadko kto dociera, wpada się w kłopoty, których normalnie bym uniknął… To jest to, po co podróżuję.

Poszukujesz rzeczy, które nie śniły się filozofom. Czy oprócz opowieści tubylców o skaczącym po domach szamanie i królu skorpionów byłeś świadkiem zjawisk nie z tej ziemi?

Jak najbardziej tak. Problem polega na tym, że gdy opowiadam o nich w Polsce, wszyscy na mnie patrzą jak na oszołoma New Age. Tymczasem jako dziennikarz mam bardzo krytyczne podejście do świata i niełatwo wcisnąć mi jakąś hucpę, nie kupuję „egzotycznych błyskotek” w postaci niby-czarów. Dość dobrze się orientuję w azjatyckich sztuczkach i nie daję się na nie nabierać. Ale czasem mam do czynienia z czymś, co po prostu wykracza poza ludzkie możliwości, albo jest niewytłumaczalne, w żaden sposób. I wtedy czuję, że nasz racjonalizm zabił w nas jakiś duchowy pierwiastek, który Azjaci wciąż w sobie pielęgnują.

Z innej beczki. Oferujesz wyjazdy z Tobą? Co dostajemy w pakiecie?

Organizuję wyjazdy skrojone w stu procentach pod wyobrażenia osób, które się do mnie zgłaszają. Jedni chcą pojechać na Saharę, inni w Himalaje, ktoś jeszcze pomedytować w buddyjskim klasztorze, a kto inny chce podróży szlakiem azjatyckiej kuchni. Nie ma więc pakietów, wszystko ustalamy razem a każda podróż jest zupełnie inna, nie ma dwóch takich samych. To jest dość nietypowa jak na polskie warunki formuła – droga, ale zostawia wrażenia na całe życie.

Mogę zagwarantować, że każdy przeżyje to, o czym marzy, ale nie obiecam że nie wpakujemy się w kłopoty albo nie utkniemy w dżungli na kilka dni. Organizuję podróże, a nie wycieczki.

Kiedy szykuje się następna książka na temat Twoich podróży i fascynujących przygód?

Właśnie zaczynamy z wydawnictwem projektować kolejną książkę. Będzie zupełnie inna niż debiut i już nie o Azji. Nie mogę zdradzić na razie żadnych szczegółów. Obiecuję, że tematem będzie coś, o czym nikt jeszcze w Polsce nie pisał, i że będzie tyle samo śmiechu i akcji co w „Samsarze”. Tylko tyle lub aż tyle.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Między kodeksem a siecią

Posted: May 24th, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , | No Comments »

Biblioteka Narodowa zaprasza na konferencję €žCzytelnik a“ biblioteka. Między kodeksem a siecią€ przygotowaną z okazji 55-lecia Instytutu Książki i Czytelnictwa. Konferencja rozpocznie się w środę 26 maja o godz. 11.00 w Bibliotece Narodowej (al. Niepodległości 213, wejście A, Sala Darczyńców). Konferencja jest otwarta dla mediów.

Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej powstał w 1955 r. Swoje prace i badania naukowe koncentruje wokół zagadnień związanych z funkcjonowaniem ogólnokrajowej sieci bibliotecznej, ze szczególnym uwzględnieniem bibliotek publicznych, bibliotek cyfrowych ich użytkowników oraz kadry bibliotekarskiej. Placówka prowadzi badania w zakresie czytelnictwa współczesnego, uczestnictwa w kulturze oraz analizuje przemiany zachodzące na rynku książki. Ponadto Instytut zajmuje się badaniami w zakresie historii czytelnictwa, wzorów lekturowych oraz funkcjonowania cenzury. Placówka współpracuje z wieloma instytucjami kultury, służąc im ekspertyzami oraz opracowaniami doraźnymi, szczególnie dla przedstawicieli mediów, zainteresowanych funkcjonowaniem książki we współczesnej kulturze.

Pracownicy Instytutu Książki i Czytelnictwa BN publikują prace dotyczące zagadnień funkcjonowania współczesnej i dawnej książki oraz instytucji z nią związanych. Wygłaszają referaty i uczestniczą w licznych konferencjach krajowych i zagranicznych, gdzie prezentują wyniki swych badań. Prowadzą zajęcia dydaktyczne, są autorami wielu ekspertyz i analiz, służących z pożytkiem środowisku bibliotekarskiemu i księgarskiemu.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


„Maleńkie Królestwo królewny Aurelki” Najlepszą Książką Dziecięcą „Przecinek i kropka” 2009

Posted: May 24th, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , | No Comments »

W pierwszym dniu zakończonych wczoraj 55. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie Empik ogłosił wyniki konkursu na najbardziej wartościową i najpiękniej wydaną książkę dla dzieci. Konkurs był dwuetapowy. Z ponad 100 tytułów zgłoszonych przez wydawców jury konkursowe złożone z profesjonalistów nominowało 10 książek. Następnie w specjalnym internetowym plebiscycie głosowali czytelnicy.

Najwięcej głosów i tytuł Najlepszej Książki Dziecięcej „Przecinek i kropka” 2009 otrzymało „Maleńkie Królestwo królewny Aurelki” Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel z ilustracjami Jony Jung. To wspólny wielki sukces twórców i wydawcy książki! Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bajka, które debiutowało na rynku w IV kwartale 2009 roku.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Poetry Reading: Adam Zagajewski

Posted: May 23rd, 2010 | Author: | Filed under: TV Książki | Tags: , | No Comments »

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Przekładają naszych

Posted: May 21st, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , | No Comments »

Prawa do wydania biografii Ryszarda Kapuscinskiego autorstwa Artura Domosławskiego kupily wydawnictwa z Włoch (Fazi Editore), Hiszpanii (Galaxia Gutenberg), Holandii (De Geus), Francji (Les Arennes), Węgier, a także z Wielkiej Brytanii (Verso), które opublikuje książkę również w Stanach Zjednoczonych.

Zainteresowanie tym tytułem wśród wydawcow europejskich jest olbrzymie. Ksiązkę recenzują wydawnictwa z Niemiec, Danii, Grecji, Turcji, Szwecji, Norwegii, Finlandii i Słowenii, w sumie 24 domy wydawnicze. Mamy także sygnały o zainteresowaniu w Chinach.

„I była miłosc w getcie” – ostatnia książka Marka Edelmana, napisana wraz z Paulą Sawicką, ukazała się właśnie we Francji nakładem Editions Liana Levi (okładka w załączniku, autorką przekładu jest Małgorzata Smorag-Goldberg). W zeszłym roku ten sam tytuł został opublikowany we Włoszech (okładka w zalaczniku), wkrótce ukaże się w Czechach. Prawa do wydania książki zakupili także wydawcy z Niemiec, Holandii i Rosji.

Rekordy, gdy chodzi o ilość tłumaczeń bije „Bikini”, powiesc Janusza L. Wiśniewskiego, ktora ukazała się właśnie po albańsku (w tłumaczeniu Sorkata Gjerasi). Wcześniej książka została wydana w Rosji, gdzie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i gdzie przygotowywane jest także wydanie w wersji audio. Jesienią tego roku powieść ukaże się po włosku. Prawa do wydania „Bikini” zakupili również wydawcy z Niemiec, Holandii, Turcji, Ukrainy, Czech, Słowacji i Litwy.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Anna Onichimowska nagrodzona na Festiwalu Filmowym w Cannes

Posted: May 21st, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , | No Comments »

W środę 19 maja, podczas 63. Festiwalu Filmowego w Cannes została wręczona nagroda im. Krzysztofa Kieślowskiego za najlepszy scenariusz dla uczestników tegorocznej, czwartej edycji warsztatów ScripTeast.

Decyzją Rady Artystycznnej programu ScripTeast główną nagrodę otrzymali Anna Onichimowska i Jacek Piotr Bławut za scenariusz oparty na książce Anny Onichimowskiej „Dzień czekolady”. Anna Onichimowska i Jacek Piotr Bławut są pierwszymi Polakami nagrodzonymi w tym konkursie, poprzednio to wyróżnienie otrzymali: rumuński filmowiec Ioan Antoci, węgierski reżyser Benedek Fliegauf i słowacka scenarzystka Zuzana Liova.

Anna Onichimowska jest autorkąokoło czterdziestu książek dla dzieci i młodzieży, wielu sztuk teatralnych, telewizyjnych i radiowych, laureatką licznych prestiżowych nagród krajowych i zagranicznych. Jej utwory były tłumaczone na angielski, włoski, francuski, niemiecki, słoweński, chiński i koreański. Twórczość Anny Onichimowskiej cieszy się nie tylko niesłabnącą popularnością wśród czytelników, ale również dużym uznaniem krytyki literackiej.

Jacek Piotr Bławut jest absolwentem Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jest współautorem scenariuszy takich filmów jak „Jeszcze nie wieczór” (także II reżyser), „Sen motyla” i „Hotel potworny”. Pracuje również jako operator przy filmach dokumentalnych.

„Dzień czekolady” to poetycka, realistyczno-magiczna powieść o dwojgu dzieciach, która zdobyła w 2007 roku II Nagrodę w Konkursie im. Astrid Lindgren. Monika i Dawid przeżywają problemy zbyt wielkie na ich wiek. Na szczęście z trudnej codzienności można uciec w magię. Każdy dzień, jaki ze sobą spędzają, jest inny. Dawid postanawia zrobić wszystko, by spełnić marzenia Moniki i przenieść ją w czasie. Pomaga mu w tym trójkolorowa kotka Zuzia. Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Świat Książki.

W uzasadnieniu wyboru Rada ScripTeast napisała: “‘Dzień czekolady to urokliwa historia, która zajmuje się tak trudnym tematem, jakim jest reakcja dzieci na śmierć. To scenariusz napisany z wielką wrażliwością i wyobraźnią plastyczną, pomysł na odważny i niezwykły film rodzinny, zakorzeniony w centrum europejskiej kultury. Projekt, który – dzięki jego rozważnemu podejściu do tematu i zachwycającym charakterom – ma szansę na pozyskanie międzynarodowej publiczności”.

ScripTeast organizowany jest przez Niezależną Fundację Filmową, przy wsparciu Programu Media Unii Europejskiej, Narodowego Centrum Kultury, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Apple Film Production, we we współpracy z Europejską Akademią Filmową oraz programem Producers Network, ACE, e-Talenta oraz festiwalami w Berlinie, Cannes i Karlowych Warach.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts