Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Pochwała macochy

Posted: May 11th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , | No Comments »

Mario Vargas Llosa jest miłośnikiem rubensowskich kształtów, seksu i skandalu, który oburzy nawet najbardziej rozbestwionych twórców literatury.

Lukrecja

Mały Fonsito, syn z pierwszego małżeństwa don Rigoberta, nie ma co konkurować o względy ojca z piękną kobietą o ponętnych kształtach, jakimi natura hojnie obdarzyła szczęśliwą pannę młodą. Jednak kroczek po kroczku, w sposób nieprzystający do małego chłopczyka, dostaje to, czego chce. don Lukrecja ulega … To, co dzieje się potem woła o pomstę do nieba.

Mario Vargas nie zna prawdopodobnie takiego słowa, jak tabu/świętość czy granica. W “Pochwale macochy” porusza tematy, które sieją zgorszenie w czytelnikach różnego wieku i statusu społecznego. Grzeszne miłości i rubensowskie kształty wylewają się z książki. To jest jednak w książce najlepsze.

Pomimo poruszania takich tematów udaje się autorowi zainteresować czytelnika. Humor Mario Vargasa może się podobać. Foncito, Rigoberto, Lukrecja już w sobie zawierają ładunek humoru. Rzucanie zdrobnieniami i czułymi opisami również.

Ta powieść powinna zostać spalona – zdanie, które znajdujemy w opisie książki to święta prawda. Tylko zanim tego dokonacie warto ją przeczytać.

“Pochwała macochy”
Mario Vargas Llosa
Znak
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

Warto także przeczytać:



Leave a Reply