Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Gryź mała, gryź

Posted: July 20th, 2010 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , | No Comments »

Po “Krwiopijcach” i “Ssij mała, ssij” Moore raczy nas trzecią częścią przygód o wampirach rodem z San Francisco. Wampirach, które opinię o swoim rodzie kalają jak można najmocniej.

Abigail von Normal, pozbawiona radości życia, tajemnicza nastoletnia królowa nocnego San Francisco i zastępcza partnerka przypadkowego wampira Tommy’ego, powraca w trzecim tomie wampirycznej trylogii. Dowiedzcie się, co się stało z Jody, wampirem Floodem, olbrzymim kotem Chetem, Smerfetką, Zwierzakami. Autor serwuje nam dodatkowo parę ciekawych faktów z życia bohaterów, które uzupełniają ich dziurawe życiorysy znane z poprzednich książek.

Czegoś jednak w “Gryź mała, gryź” brakuje. Oprócz niesamowitej dawki wulgaryzmów mało jest tu humoru znanego z poprzednich części. Brak też pomysłu na naprawdę sensowne losy wszystkich bohaterów, którzy albo mogliby żyć szczęśliwie albo jeszcze piękniej umrzeć od sztucznego światła.

Książka wydaje się być napisana na siłę – byleby powstała trylogia, bo wampiry są na topie i dobrze się sprzedają. “Gryź mała, gryź” niszczy ten piękny obraz.

Włóczymy się po San Francisco pełnym zwyroli i odmieńców. To jednak słabsze i nudniejsze miasto niż w poprzednich książkach. Szkoda. Nie polecam.

“Gryź mała, gryź”
Christopher Moore
MAG
2010

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply