Palikot – jaki jest naprawdę?
Posted: July 16th, 2010 | Author: admin | Filed under: Recenzje | Tags: cezary michalski, czerwone i czarne, ja palikot, janusz palikot, książka, książki, Recenzje, wydawnictwo | 2 Comments »Czerwone i Czarne wydaje perełki, które uzupełniają lukę na rynku wydawniczym. Wydawnictwo udowadnia, że o polskiej polityce można czytać i nie musi być to twórczość politycznych blogerów. Proszę Państwa – “Ja Palikot. Z Januszem Palikotem rozmawia Cezary Michalski”.
Poznajemy najbardziej wyrazistego polskiego polityka od podszewki. Cezary Michalski dokładnie wypytuje Palikota o dzieciństwo w Biłgoraju, młodość naznaczoną wyrzuceniem z liceum. Poznajemy historię (choć niepełną) rodziców i krewnych polityka, by dotrzeć do czasów robienia biznesu i wejścia do polityki.
Czytając “Ja Palikot” można dojść do wniosku, że Janusz przed PO był naprawdę dobrym człowiekiem. Dopiero polityka zrobiła z niego potwora, który musi działać, udowadniać, pytać. Robi to w “słusznej sprawie”, która czasem doprowadza do pasji najwyższe władze partii – Tuska, Grasia i innych. Chociaż czasem jego akcje podobają się wyżej wymienionym. Na przykład “małpki”.
Czytamy o niepolitycznych zainteresowaniach przewodniczącego Komisji Przyjazne Państwo. Inwestowaniu dużych pieniędzy w terytoria.com.pl. Wykupieniu praw autorskich od Rity Gombrowicz. Zainteresowaniu winami i Witoldem Gombrowiczem właśnie. Poza tym inne drogie hobby.
Michalski wraz z Palikotem ujawniają także, jak robi się w Polsce politykę. Ciekawy to obraz, chociaż wątek jest słabo rozwinięty. Cóż, “Anatomii władzy” na razie nic nie przebije.
Reasumując – mocna rzecz. Trzeba przeczytać.
“Ja Palikot. Z Januszem Palikotem rozmawia Cezary Michalski”
Cezary Michalski
Czerwone i Czarne
2010















“Anatomia wladzy” to poki co najlep ksiazka Czerwono-Czarnego. I zdecydowanie najlepsza rzecz o polskiej polityce obecnej doby. Ani Staniszkis ani Palikot sie nie umywaja do Anatomii. Ale wydawnictwo w deche
Freddy nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Staniszkis właśnie czytam – najgorsza nie jest, choć i tak number one to “Anatomia władzy”. Wypada życzyć sobie kolejnych książek autorstwa Mistewicza.