Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Rock Mann

Posted: January 2nd, 2011 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , | No Comments »

Wojciech Mann po raz pierwszy opowiada o swej młodości, przygodach z muzyką i muzykami oraz o tym, dlaczego nie został saksofonistą.

Najważniejsza jest książka. To właśnie ona wprowadzała Manna w świat fascynujących wydarzeń, które pozwalały oderwać się od szarej rzeczywistości. Dzięki oczytaniu (i osłuchaniu) mógł kontynuować karierę w radiu oraz napisać “Rock Manna”. Przejdźmy jednak do konkretów.

Na początek “Zielony mosteczek”. Wiadomo – Zielony mosteczek ugina się … To pierwsza (i ostatnia) piosenka wykonana przez Wojciecha Manna. Potem było namiętne słuchanie muzyki – na radyjku Koliber, Kartotece z trzema guzikami oraz audycji, które najbardziej utkwiły w pamięci naszemu bohaterowi. Matysiakowie, Błękitna Sztafeta czy Muzyka i aktualności zawładnęły życiem młodego (i małego) Wojtka.

Potem mamy już konkretne działania muzyczne, pierwsze koncerty, kulisy i karierę dziennikarską. Ech, gdzie te czasy – The Animals bawiła się na warszawskich prywatkach a sprzęt podczas koncertów podłączano do prądu za pomocą zapałek.

Wesoła i bardzo pozytywna książka.

“Rock Mann”, Wojciech Mann, Znak, 2011.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply