Full dark. No stars
Posted: February 10th, 2011 | Author: admin | Filed under: Recenzje | Tags: czarna bezgwiezdna noc, full dark no stars, stephen king | No Comments »
“Czarna bezgwiezdna noc” to najnowsze dziełko Stephena Kinga, które na razie możemy czytać dzięki dobrodziejstwu Kindle i Amazona (wersja papierowa). Po raz kolejny okazuje się, że autor “Lśnienia” jest mistrzem krótkich opowieści.
Do rąk dostajemy cztery opowieści, które udowadniają, że w każdym z nas mieszka tak zwane drugie ja. Zaczynamy opowiadaniem “1922″, w którym to James, gdy dowiaduje się o planach żony, wkracza na drogę zbrodni i morderstwa. W “Wielkim kierowcy” poznajemy Tess – “znaną” pisarkę, która przemierza USA wzdłuż i wszerz swoim samochodem. Pewnego razu zostaje zgwałcona i dopiero wtedy odkrywa, że pod powłoką miłej pisareczki kryje się wielki demon. “Dobry interes” pokazuje nam, że pakty z diabłem nie do końca muszą być złe – ba, czasem nawet wynagrodzą nam wszelkie ziemskie niepowodzenia. Ostatnie opowiadanie w zbiorze udowadnia, że “Dobre małżeństwo” nie musi być wcale takie dobre.
Co rzuca się od razu w oczy? Taka sama budowa tomu “Full dark.No stars” jak w przypadku “4 po północy” czy “Czterech pór roku”. 4 opowiadania – nowele o różnej długości, z których każda ma w sobie coś, co potwierdza wielkość Stephena Kinga. Czy jest to kreacja wydarzenia, kreacja postaci czy sam język (mowa tu o wersji oryginalnej).
W najnowszym zbiorze jednak King skupia się na przedstawieniu jednego motywu w czterech rożnych opowiadaniach. Ta monotematyczność wychodzi mu na dobre – możemy dzięki niej obserwować, jakimi sposobami King chce nam pokazać nasze demony. Wiadomo wszak, że prawdziwy horror tworzymy właśnie my sami.
Są i miejsca znane już nam z poprzednich opowieści Kinga. W “Dobrym interesie” napotkamy się na Derry i inne szczegóły ze świata Stephena Kinga.
Kawał dobrej roboty – kiedy pojawi się na polskim rynku? Nie wiem, jednak szczerze polecam sięganie po wersję angielską twórczości Stephena Kinga.
“Full dark. No stars”, Stephen King, Edycja na Kindle.











Leave a Reply