Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Niezłomny

Posted: December 3rd, 2011 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , | No Comments »

Czy bieganie może pomóc przetrwać wojnę? Jaki wpływ ma sportowa sława na losy chłopaka, który trafia do bardzo ciężkiego obozu jenieckiego?

Louis Zamperini jest jednym z wielu sportowców, którym poświęcono książkę. Niewielu jednak zdołało przeżyć to, co on. Historia, jaką otrzymujemy w “Niezłomnym” wywołuje ciarki na plecach.

Zaczyna się niewinnie. Od brata, który namawia Louisa do biegania. Chłopak początkowo sceptycznie nastawiony do tego sportu zaczyna powoli wciągać się w pokonywanie odległości na dwóch nogach.

Przychodzi olimpiada w Berlinie i słynne wyniki oraz kradzież flagi ze swastyką. Jest też uścisk dłoni z Hitlerem.

Potem przychodzi wojna. Louis to człowiek, który przeżył 47 dni na tratwie bez jedzenia i picia. Nadmuchiwany ponton nie był żadną ochroną dla rekinów, które co rusz próbowały go skonsumować. I kiedy nadeszła pomoc okazała się ona … wpadką z deszczu pod rynnę.

Japońska niewola to ciągłe bicie, tortury i grożenie śmiercią. Podtapianie, na jakie zgodę wydał Bush w Guantanamo to pikuś w porównaniu z tym, co Japończycy zgotowali obywatelom USA. I najlepsze jest to, że Louis nie chciał zemsty. Po latach przebaczył nawet swojemu największemu oprawcy.

Okres niewoli japońskiej, w jakiej znalazł się Zamperini w czasie II Wojny Światowej to okres znoszenia nienawiści, upokorzeń, braku człowieczeństwa. To pytania, na które w książce Laury Hillenbrand można znaleźć odpowiedzi.

Autorka pokazuje nam też siłę sportu – w tym wypadku biegania. Co by było, gdyby Louis nie uprawiał biegów? Gdyby nie pojechał na Olimpiadę? Gdyby nie hartował ciała i ducha w biegach długodystansowych?

Historii tej nie wymyśliłby żaden pisarz. Historia napisana przez życie, do której z pewnością będę jeszcze nie raz wracał.

Laura Hillenbrand, Niezłomny, Znak, 2011.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply