Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Steve Jobs – prawda współpracownika

Posted: January 1st, 2012 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | No Comments »

Jay Elliot w książce “Steve Jobs – gdzie pada jabłko?” prawdopodobnie najpełniej kreśli obraz człowieka, którego każdy wynalazek traktowany był jako przełom w historii komputerów.

Poznali się, kiedy Jobs miał 25 lat. Jak twierdzi sam autor nigdy potem nie spotkał tak kreatywnego młodzieńca. Co go w nim najbardziej urzekło? Co sprawiło, że opuścił Intel? Przede wszystkim pewność siebie, pomysłowość oraz niezwykła wola zmiany świata. Widać było, że współtwórca Apple ma wizję i umie nią zarażać innych, a co najważniejsze, potrafi wprowadzić ją w życie.

Elliot dokładnie opisuje, w jaki sposób Jobs potrafił to robić. Zresztą jako jedna z najbliższych osób wielokrotnie przekonał się o skuteczności chociażby jego polityki kadrowej. Inwestowanie w talenty, wyszukiwanie najlepszych oraz skuteczna komunikacja wielu grup pracowniczych – to najważniejsze wyznaczniki jego polityki.

Ważną sprawą, o której szerzej pisze Elliot w swojej książce jest ewangelizacja. Nigdy nie byłoby sukcesu produktów Apple gdyby nie to, że Steve był ewangelistą głoszącym dobrą nowinę w postaci iPoda, iPada czy innych wynalazków. Oczywiście poprzedzone to było całkowitym nadzorem nad powstawaniem produktu, co jeszcze zwiększało jakość przypowieści oraz podnosiło wiarygodność ewangelisty Jobsa.

Pomimo, że miłośnik czarnego golfa i dżinsów miał również swoje wady, którymi wielu do siebie zraził trudno nie zgodzić się z Elliotem głoszącym nową erę w zarządzaniu firmami. Każdy prezes winien mieć chociaż 20 procent z tego, co miał Steve. Jeśli nie – przetrwanie na współczesnym rynku jest niemożliwe.

Polecam.

Jay Elliot, “Steve Jobs – gdzie pada jabłko?”, Bukowy Las, 2011.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply