Violetta Villas – jaka była naprawdę?
Posted: January 1st, 2012 | Author: admin | Filed under: Recenzje | Tags: książka, świat książki, Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia, violetta villas | No Comments »Jerzy Danilewicz i Iza Michalewicz nie spodziewali się chyba, że w parenaście dni po premierze książki “Violetta Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia” jej bohaterka umrze z do końca niewiadomych powodów.
Książka jest więc prawdopodobnie ostatnią próbą pokazania światu prawdziwej (i żywej) Violetty Villas. Bo trzeba powiedzieć, że artystka zbywała autorów wielokrotnie i skutecznie wskutek czego w ostatnim rozdziale mamy tylko próby umówienia się na rozmowy, a w całej książce przywołane są wypowiedzi z szeroko pojętego medialnego archiwum.
Jaka była Czesława Cieślak? Nie do końca z książki dowiedzieć się można. Jest wiele o jej gwiazdorstwie, trochę mniej o religijności, a śladowe ilości mamy człowieka. Wątki o wielkich pieniądzach przewijają się z opowieścią o nieszczęśliwym (choć i tu nie do końca wiadomo) życiu jedynego syna i rodziny. Ciekawe wyglądają te informacje zwłaszcza wobec wieści o testamencie divy. Kochała więc swoją rodzinę czy ich nienawidziła? Prawdy nie poznamy pewnie nigdy.
Trochę jest ostatnich lat życia artystki wykorzystywanej przez wszystkich i bronionej przez niewielu. Chociaż i ci ostatni wydają się również chcieć mieć udział w wielkim torcie, jak zostawiła posiadaczka najsłynniejszego wokalu RP.
Całe szczęście, że autorzy nie poświęcają wiele miejsca psom i kotom, które medialnie zabiły Villas jako artystkę. Szkoda, że w ich poszukiwaniach prawdziwej Czesi niewiele osób pomogło im ją znaleźć. Syn Krzysztof sam chce (a może już pisze) książkę o matce, inni wypowiadają się zdawkowo.
Ciekawie prezentuje się materiał fotograficzny, który przywołuje najlepsze lata życia artystki. Trudno uwierzyć, że w chwili śmierci, jak podawały media, była niebywale zaniedbana.
Myślę, że w świetle nowych faktów autorzy powinni książkę napisać jeszcze raz. Ludzie wszak lubią poznawać prawdę – całą.
Jerzy Danilewicz/Iza Michalewicz, Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia, Świat Książki, 2011.












Leave a Reply