Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Hawany w Camelocie

Posted: February 22nd, 2012 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | No Comments »

Trzeba przyznać Styronowi, że nie boi się dotykania tak zwanych trudnych tematów. Niewolnictwo, depresja, intymne problemy w wojsku, Kennedy – to tylko niektóre tematy jego twórczości.

Zbiór czternastu, bardzo osobistych, esejów jednego z czołowych amerykańskich pisarzy, laureata nagrody Pulitzera, polskim czytelnikom znany z głośnej powieści (przeniesionej na ekran) “Wybór Zofii” otrzymujemy teraz od wydawnictwa Świat Książki. Styron stał się pisarzem rozpoznawalnym już po opublikowaniu debiutanckiej powieści Pogrążyć się w mroku (1951). Następna duża powieść Styrona Na pastwę płomieni (1960) ugruntowała jego pozycję. To psychologiczna opowieść o grupie Amerykanów w powojennych Włoszech – ich wystawny i arogancki styl życia ostro kontrastuje z biedą Południa Italii.

Jaki jest Styron w swoich esejach? To pisarz znany nam dobrze ze swojej najlepszej powieści. Opowiada więc nam historię wizyt u Kennedy’ego, który wprowadzając przeróżne zakazy dla Kuby sam do końca palił cygara produkowane tylko tam. To pierwszy esej zapowiadający kolejne – jeszcze ciekawsze tematy.

Mamy więc do czynienia z kiłą, którą autor “Wyboru Zofii” przechodził nie wiadomo czemu. Sma przyznaje się do ubogiego życia seksualnego, które nie dość, że nie dało mu zwierzęcej satysfakcji to jeszcze sprezentowało mu tę niewdzięczną chorobę.

Styron prezentuje nam amerykańskie środkowisko literatów – od Twaina do Capote. Jacy byli? Dlaczego Styron ich szanował? A może zrobili coś niesamowicie śmiesznego? Wyjaśnia dokładnie w swoich esejach.

Dobrze jest poczytać prawdziwe eseje. Na tych z “Hawany w Camelocie” można zająć się badaniem poszczególnych tekstów eseistycznych.

Warto.

William Styron, Hawany w Camelocie, Świat Książki, 2012.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts

Warto także przeczytać:



Leave a Reply