Oglądając trzyminutowy materiał reklamujący książkę pt. RozGROMić konkurencję, trudno oprzeć się wrażeniu, że to zapowiedź filmu sensacyjnego – z misjami pokojowymi, operacjami specjalnymi i wątkiem biznesowym na dokładkę. Tymczasem oglądamy dynamiczną reklamę… książki.
RozGROMić konkurencję to dzieło duetu autorskiego Romana i Pauliny Polko. Pierwszy polski podręcznik zarządzania dla menedżerów napisany przez wojskowego tej rangi. Na Zachodzie to standard – biznes chętnie czerpie z doświadczeń wojskowych w zakresie leadershipu, metod realizacji celów czy działania w warunkach permanentnego kryzysu. Roman Polko – generał, były dowódca jednostki specjalnej GROM i trener biznesu – książką, której jest współautorem uzupełnia tę lukę na półce polskich podręczników biznesowych.
TAK też można reklamować książkę!
Zastanawialiśmy się nad formą przekazu reklamowego, który najlepiej odda przesłanie książki. – mówi Justyna Wydra, brand manager w wydawnictwie Helion SA – Zdecydowaliśmy o produkcji krótkiej, dynamicznej formy filmowej, w której Roman Polko będzie główną postacią i jednocześnie narratorem. Jest niesamowicie charyzmatyczną, dynamiczną osobowością, dlatego uznaliśmy, że nikt inny nie będzie tak autentyczny i przekonywujący. Trailer reklamowy stanowi efekt współpracy autorów książki (treść, zdjęcia z misji), działu marketingu wydawnictwa (koncepcja) i agencji marketingowej Chilid z Gliwic (zdjęcia i postprodukcja).
Efekt? Zobaczcie sami:
RozGROMić konkurencję trafi do księgarń 30 stycznia br. W związku z publikacją książki zdecydowaliśmy o uruchomieniu jej fan page’u w serwisie Facebook ( http://www.facebook.com/rozgromickonkurencjePL ), poprzez który będziemy na bieżąco informować czytelników o tym co, gdzie i kiedy będzie się działo wokół książki. Chcemy, by profil tytułu stanowił także kanał komunikacji czytelnika z autorami – mówi Justyna Wydra.
Patronat nad książką objęli: Personel i Zarządzanie oraz Bankier.pl
Więcej o książce tutaj: http://onepress.pl/ksiazki/gromko.htm
Najczarniejszy scenariusz białostockich lekarzy potwierdził się. Jeden z naszych reporterów terenowych informuje: Tak, to już pewne – na terenie budynku jednej z najpopularniejszych księgarni internetowych w Polsce panuje epidemia. Badania czarno na białym wykazują obecność niebezpiecznego wirusa. Ministerstwo Zdrowia już podjęło pierwsze kroki zapobiegawcze. Budynek oraz wszyscy pracownicy podlegają prawie miesięcznej kwarantannie! Przewidywany koniec kwarantanny planowany jest na 31 maja 2011.
Tajemniczy wirus, potocznie nazywany “BezVATus pospolitus”, przenoszony jest głównie przez rzadko spotykaną odmianę sówek “Ebola” zamieszkujących południową Zambię. Zadziwiający, a zarazem niepokojący jest fakt, iż hodowla oraz sprzedaż tego gatunku jest zakazana w całej Europie. BezVATus znany jest z tego, iż może infekować wszystkie formy życia, systemy oraz programy komputerowe. Z tego co zdążyliśmy się dowiedzieć, atak nastąpił nagle i ceny wszystkich produktów na stronie Selkar.pl w kilka sekund uszczupliły się o stawkę VAT (5%)*.
Komentarze specjalistów nie pozostawiają złudzeń: Trzeba czasu, do końca miesiąca może się z tego wygrzebią, może…
Konkurencja jest bezlitosna: Hehe, do końca maja bez VATu. Są skończeni, szykuje się rychły koniec naszego największego konkurenta.
Właściciel firmy komentuje: To jakiś sabotaż! Aż miesiąc? Chyba poszaleliście! To jest jak wyrok!
Policja już poszukuje osób zamieszanych w tę sprawę.
Wszyscy porucznicy-samozwańcy – Columbo, Sherlockowie i Kojakowie – powinni stawić się w Bibliotece Oliwskiej na zabawie “Polowanie na ludzi” w czwartek (28 kwietnia). Cel niełatwy: zdemaskować seryjnego mordercę. Pomagać będzie podkomisarz Paweł Mrozowski na co dzień zajmujący się sprawami podobnymi do tych opisywanych przez autorów powieści kryminalnych.
“Polowanie na ludzi – leksykon morderców” to gra kryminalna organizowana przez Oliwski Klub Kryminału. Miłośnicy zagadek detektywistycznych spotykają się w każdy ostatni czwartek miesiąca w Filii nr 2 Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oliwie. To już piąta tego typu zagadka. Na najbliższym spotkaniu uczestnicy zapoznają się z biografiami trzech przestępców. Dwie z nich będą fikcyjne. Zadaniem graczy będzie wskazać prawdziwego mordercę.
- Spotykamy się od 2007 roku – mówi kierowniczka biblioteki, Iwona Jarentowska. – Do naszej filii od lat przychodzili miłośnicy kryminałów. Wymienialiśmy się tytułami filmów i książek, dyskutowaliśmy o swoich ulubionych autorach. Na fali popularności książek detektywistycznych zaczęto w Polsce drukować coraz więcej rodzimych pisarzy, a co za tym idzie – pojawiła się możliwość organizowania spotkań z autorami kryminałów. Tak powstał Klub Kryminalny.
Członkowie klubu spotykają się nie tylko z autorami. Na zebraniach gościli także policjanci, laboranci, biegli sądowi, ekspert od balistyki i psycholog sądowy. Opowiadali m.in. o kulisach śledztw, zbieraniu materiałów dowodowych, zdejmowaniu odcisków palców.
- Tym razem będzie to zagadka wyciągnięta z archiwów, historia, która przeszła do annałów kryminalistyki – mówi podkomisarz Paweł Mrozowski z Zespołu Przestępstw Niewykrytych WDŚ KWP Gdańsk. – Na szczęście seryjnych morderców w Polsce jest niewielu. Mieliśmy tu na Wybrzeżu słynnego Skorpiona, ale to USA jest krajem, gdzie jest ich najwięcej. Jak dobrze wiemy, biografie tych ludzi budzą często niezdrową fascynację. To złożony problem, który znamy głównie z serialowych uproszczeń. Nie do końca oddają one pracę policji. W rzeczywistości śledztwa są dużo bardziej czasochłonne i pracochłonne.
Kilka lat temu z inicjatywy jednej z klubowiczek, Jolanty Świetlikowskiej (obecnie właścicielki wydawnictwa Oficynka), ogłoszono konkurs na opowiadanie kryminalne, którego akcja dzieje się w Gdańsku. Wśród laureatów znalazła się jedna z klubowiczek, Katarzyna Rogińska z Oliwy, dla której był to debiut w tej dziedzinie.
- Po cichu liczyliśmy, że konkurs odkryje jakiś talent – uśmiecha się Jarentowska. – I tak się stało. 26 maja w naszej bibliotece Kasia Rogińska będzie promowała swoją drugą powieść pt. “Wieża sokoła”.
Z nadejściem lata klubowicze ruszają w teren. Swego czasu po Wejherowie oprowadzał ich Piotr Szmandt, autor “Pruskiej zagadki”. W czerwcu kryminalną wycieczkę po swojej dzielnicy oprowadzi Katarzyna Rogińska.
- Pierwszy raz byłam na spotkaniu klubu jako gość, jestem bowiem biegłym sądowym – mówi Rogińska. – Potem pojawiłam się już jako… autorka. To inicjatywa niezwykle pożyteczna, mobilizuje lokalną społeczność, a do tego promuje literaturę.
Spotkanie “Leksykon morderców – zabawa kryminalna” odbędzie w czwartek (28 kwietnia) o godz. 18 w Filii nr 2 WiMBP w Gdańsku Oliwie (ul. Opata J. Rybińskiego 9). Wstęp wolny.
9 marca empik inauguruje oryginalną akcję promocji czytelnictwa: „Tu czy tam, z książką zawsze Ci do twarzy”.
Przez miesiąc za pośrednictwem specjalnej aplikacji na profilu empiku na portalu społecznościowym Facebook internauci będą mogli wziąć udział w konkursie i poprzez zdjęcia oraz filmy pokazać innym, że z książką dobrze się czują, że są dumni z tego, że czytają, że lekturze można się oddawać w różnych, nawet najbardziej zaskakujących miejscach.
To druga szeroko zakrojona akcja promująca czytelnictwo organizowana przez empik (pierwszą jest prowadzony od 3 lat program kierowany do dzieci – Przecinek i Kropka). Wobec alarmujących wyników badań czytelnictwa w Polsce, empik jako lider na rynku książek inauguruje akcję, której celem jest pokazanie (szczególnie młodym ludziom), że lektura książek jest świetną i bardzo nowoczesną rozrywką. Założeniem konkursu „Tu czy tam, z książką zawsze Ci do twarzy” jest pokazanie, że książka to nieodzowny przedmiot codziennego użytku, towarzyszy nam w każdej chwili: po drodze do szkoły, podczas wakacji czy w kawiarni. empik chce przyczynić się do stworzenia swoistego pozytywnego snobizmu na czytanie książek i udowodnić, że bez względu na okoliczności i miejsce („tu czy tam”), z książką każdemu zawsze jest do twarzy.
empik zaprasza do wzięcia udziału w konkursie za pośrednictwem specjalnej aplikacji dostępnej na stronie internetowej Facebook.com/empikcom. empik zgromadził na swoim fanpage’u już ponad 69 tys fanów. W zakładce konkursowej internauci mogą umieszczać autorskie zdjęcia i filmy, ilustrujące hasło akcji „Tu czy tam, z książką zawsze Ci do twarzy”. Zadaniem uczestników konkursu jest przedstawienie osób „przyłapanych” na czytaniu w najróżniejszych miejscach, kontekstach i sytuacjach. Zarówno w tych najbardziej oczywistych (np. w domowym zaciszu na fotelu czy kanapie, czy w środkach komunikacji miejskiej), jak i tych zaskakujących i niespotykanych.
Zgłoszenia do konkursu będą przyjmowane od 9 marca do 9 kwietnia. O wynikach pierwszego etapu konkursu zadecyduje popularność poszczególnych zdjęć i filmów wśród internautów – zgłoszenia, które uzyskają co najmniej 50 głosów (za głos liczy się użycie funkcji „lubię to” pod danym filmem lub zdjęciem) zakwalifikują się do finału. empik nagrodzi 20 zdjęć oraz filmów, które jury konkursu uzna za najbardziej oryginalne, wyjątkowe, pomysłowe. Wyniki zostaną ogłoszone 23 kwietnia – w Światowy Dzień Książki.
W konkursie będzie można wygrać karty prezentowe empiku o wartości od 50 zł do 1000 zł. empik planuje również przygotowanie wystawy złożonej z finałowych fotografii, która odwiedzi wybrane salony w Polsce, a także ich ekspozycję w formie banneru na fasadzie empiku przy ul.Marszałkowskiej w Warszawie.
Akcja „Tu czy tam, z książką zawsze Ci do twarzy” jest realizowana na nośnikach bezpośrednio w salonach empik – m.in. na plakatach, head’erach regałowych, banerach w witrynach oraz w dwutygodniku „Tom Kultury”.
55 tys. książek oraz 5 tys. multimediów: płyt DVD z filmami, CD z muzyką, audiobooków, płyt winylowych, programów edukacyjnych i gier komputerowych znalazło się w zbiorach otwartego w środę na warszawskich Bielanach centrum kulturalno-edukacyjnego Mediateka.
Placówka o powierzchni ok.1400 mkw. ma być także miejscem debat pomiędzy zapraszanymi gośćmi, projekcji filmowych czy spektakli teatralnych.
Do korzystania z zasobów Mediateki niezbędny będzie okresowy abonament: 30 zł – kwartalny, 50 zł – półroczny, 90 zł – roczny. Korzystanie ze wszystkich urządzeń i programów na miejscu będzie bezpłatne.
Realizacja inwestycji o łącznym koszcie prawie 15 mln zł trwała niemal dwa lata.
(pw)
Komitet Rafała Dutkiewicza przeprowadza w kooperacji z Ideacto nietypową akcję marketingową, wykorzystując materiały video. W materiałach filmowych polscy celebryci wyrażają swoje poparcie dla kandydatury Dutkiewicza w wyborach prezydenta Wrocławia. Czynią to w oryginalny sposób – czytając fraszki, których autorem jest sam Dutkiewicz.
W 30-sekundowych spotach możemy zobaczyć: Jerzego Owsiaka, Roberta Makłowicza, Stanisława Sojkę, Roberta Gonerę, Zbigniewa Wodeckiego i Justynę Szafran. Komitet Dutkiewicza chce przez tę akcję trafić do internautów i pokazać prezydenta od jego nieznanej strony – jako twórcę zabawnych fraszek. Wykorzystanie gwiazd jako lektorów, ma ułatwić rozpromowanie całej akcji.
Jestem dumny z tego, że osobistości które znam i cenię, zgodziły się wystąpić czytając fraszki mojego autorstwa. Jest to dla mnie podwójne wyróżnienie – zarówno dla gospodarza wrocławia, jak i dla autora – skomentował Rafał Dutkiewicz.
Podczas gdy wykorzystanie celebrytów w marketingu politycznym na zachodzie jest już standardem, w Polsce nie jest często spotykanym zabiegiem. Kolejne ciekawe inicjatywy w marketingu politycznym (po piosence „blondynek“ Napieralskiego) pokazują nam, że politycy coraz częściej uświadamiają sobie, że marketing to nie tylko plakaty wyborcze.
Jak zachęcić niejadka do spałaszowania zupy na obiad? A może przeczytać dziecku bajkę o zupie? Tej jesieni jedzenie zupy może być prawdziwie bajkowym przeżyciem! Na stronie www.winiary.pl w sekcji „Zupy to nasza specjalność!” już teraz znajdziecie niezwykłą biblioteczkę z mnóstwem niezwykłych, „zupowych” bajek. Wśród nich są bajki do słuchania i czytania – w sumie: kilkanaście wspaniałych, „zupowych” tytułów.
Nową kampanię marki WINIARY Zupy to nasza specjalność, której celem jest propagowanie zupy jako smacznego i odżywczego posiłku, od którego warto zacząć każdy obiad, wspiera dedykowany serwis www.winiary.pl/zupytonaszaspecjalnosc. Specjalnie z myślą o najmłodszych i ich rodzicach, przygotowana została podstrona z bajkami… o zupie, czyli niezwykła biblioteczka z kilkunastoma wspaniałymi, „zupowymi” tytułami. To wyjątkowe bajki o dobrych smakach, talerzach pełnych cudów i czarowaniu przy gotowaniu… Wśród nich są bajki do słuchania, czytane przez Krzysztofa Wakulińskiego oraz takie, które można przeczytać dziecku samodzielnie. Przez literaturę do żołądka? Bajki o zupie mogą okazać się niezastąpioną pomocą dla wszystkich mam Tadków Niejadków.
Marka WINIARY, zachęcając do odwiedzenia strony z bajkami, zaprasza również do konkursu – rodzinnej zabawy w wymyślanie bajek o zupie. Na autorów najciekawszych tekstów czekają prawdziwie bajkowe nagrody. Można również pobawić się we wspólne poszukiwanie ciekawej bajki o zupie i zgłosić do konkursu bajkę o zupie wytropioną w literaturze. Zupy tej jesieni będą inspirować wyobraźnię i… na pewno szybko znikać z talerzy!
Częścią serwisu www.winiary.pl/zupytonaszaspecjalnosc, poza podstroną z bajkami o zupie, są m.in. zakładka z badaniami Zupy Mówią, z których można dowiedzieć się, które zupy lubimy najbardziej, jakie uczucia można wyrazić za ich pomocą, jakie zupy zdaniem Polaków najlepiej pasują do różnych okazji, czy jakie zupy jemy najczęściej, zakładka Mapa regionalna, w której są gromadzone najciekawsze przepisy na zupy regionalne oraz zakładka Zupa na każdy dzień, gdzie codziennie publikowane są nowe, inspirujące przepisy na zupy oraz mnóstwo związanych z nimi ciekawostek i porad kulinarnych. Zapraszamy do wspólnego świętowania. Smacznego!
Dwunastu autorów z całej Polski pisze opowiadania o miłości we Wrocławiu. Zostaną wydane w książce, która ukaże się w walentynki przyszłego roku. Jednak to wydawnictwo jest tylko częścią projektu. Uzupełnią go portal społecznościowy, konkurs literacki i serial telewizyjny, który powstanie na motywach opowiadań. Cała akcja ma promować Wrocław jako miejsce stworzone do miłości.
Jednym z symboli operacji pod kryptonimem “Miłość we Wrocławiu” jest kłódka – podobna do tych, które zakochani wieszają na moście Tumskim. Bo to na uczucie wiążące wrocławian i przyjezdnych z naszym miastem stawiają pomysłodawcy. W gronie autorów 12 opowiadań, które ukażą się w tomie “Zakochany Wrocław”, tylko jeden – Andrzej Ziemiański – mieszka w naszym mieście. Reszta pochodzi z całej Polski – z Gdańska, jak Stefan Chwin; Chorzowa – Wojciech Kuczok; Szczecina – Inga Iwasiów; Krakowa – Maciej Świetlicki – czy Warszawy – Krzysztof Varga. Od ubiegłego czwartku odwiedzają Wrocław, spotykając się z czytelnikami w Literatce (cykl otworzył wieczór z Chwinem i Maciejem Malickim), ale przede wszystkim szukając natchnienia do swoich tekstów.
Wiadomo, że część autorów zaczęła już pisać, a jedno opowiadanie jest gotowe. – Napisał je Edward Pasewicz z Poznania, nosi tytuł “Krzyki” i jego bohaterami są geje – zdradza Irek Grin, jeden z autorów i pomysłodawców projektu.
Instytut Książki, koordynator obchodów Roku Miłosza w Polsce, uruchamia dziś serwis www.milosz365.eu w wersji rosyjskiej i angielskiej.
Zagraniczni czytelnicy znajdą tam wszystkie informacje o planowanych wydarzenia i wszelkich inicjatywach związanych z Rokiem Miłosza, a także wiele wiadomości o Nobliście – jego biografię i kalendarium życia, bibliografię dzieł i przekładów, wybór tekstów, interpretacje jego utworów, a także sporo interesujących zdjęć z różnych okresów jego życia.
Mamy nadzieję, że nasz serwis będzie okazją do ponownego spotkania z Czesławem Miłoszem i jego dziełem. Zapraszamy!
Ruszyła strona autorska Witolda Jabłońskiego, autora słynnego bluźnierczego cyklu Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer. Piękna i funkcjonalna. Znajdziemy tam recenzje, wywiady, informacje o twórczości oraz informacje nad czym aktualnie pisarz pracuje.
Agencja Artystyczna R&K Nehrebeccy ma zaszczyt zaprosić Państwa na Biesiadę Literacką z Jarosławem Kretem.
Jarosław Kret popularny prezenter pogody w TVP, dziennikarz i fotoreporter. Z wykształcenia egiptolog. Do telewizji dostał się z konkursu na prezentera wiadomości w prywatnej stacji Nowa Telewizja Warszawa. Był twarzą jednego z najpopularniejszych programów w telewizji publicznej Teleexpresu.
Największą jego pasją są podróże. Był gospodarzem programów podróżniczych takich jak: Klub Podróżników, Kino Klubu Podróżników oraz Filmy Kapitana Baranowskiego, ponadto jest autorem wielu filmów dokumentalnych i reportaży o tematyce światopoznawczej. Współpracuje z miesięcznikiem National Geographic. Jest członkiem The Explorers Club.
Na rynku wydawniczym pojawiają się tytuły sygnowane nazwiskiem Jarosława Kreta, są to głównie relacje z podróży. Zyskał sobie przychylność widzów dzięki swej otwartości i szczerości. Jest jednym z najsympatyczniejszych prezenterów Telewizji publicznej.
Spotkania połączone będą z promocją książki Moje Indie. Wstęp wolny.
- 5 września 2010 niedziela godz. 12.00, Sala Klubu RIWIERA ul. Zawiszy Czarnego 1 Gdynia
- 5 września 2010 niedziela godz.15.00, Sala Biblioteki w Oliwie ul. Opata Rybińskiego 9 Gdańsk – Oliwa
- 5 września 2010 niedziela godz.18.00 Sala Domu Kultury ul. Pomorska 11, Rumia
Izabela Sadowska z Agencji PR Imbiria opowiada o książkowej aplikacji na facebooka oraz paru innych – interesujących pomysłach na książkową promocję.
Skąd pomysł na stworzenie aplikacji do szukania książek na facebooku?
Od wielu lat obserwujemy rynek książki i działamy na nim. Coraz trudniej znaleźć interesującą nas informację w otchłani Internetu. Weźmy na przykład książkę “Nuda”. Wpisujemy w Google tytuł i wyskakuje nam mnóstwo wyników, które nie są związane z książką. Stworzyliśmy więc aplikację, która ułatwi książkowym molom (którymi prywatnie jesteśmy) przeczesywanie Internetu. Nasza aplikacja przeszukuje wyłącznie wybrane wortale, tematyczne blogi i księgarnie, więc wie gdzie szukać informacji o książkach i dlatego wyniki są bardzo precyzyjne.
Jak możemy korzystać z aplikacji?
Korzystanie z aplikacji jest bardzo proste. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać dowolną frazę związaną z szukaną książką i kliknąć przycisk szukaj. Poza tym można aplikację umieścić na prowadzonym fan page’u, co uczyni go bardziej atrakcyjnym i funkcjonalnym.
Co daje ona normalnemu czytelnikowi, a co wydawcy?
Czytelnikowi daje możliwość szybszego wyszukiwania informacji o interesujących go książkach. Wydawcy – łatwiejsze dotarcie z informacją o książce do czytelnika. Co ważne, wyniki wyszukiwania są wyżej pozycjonowane, ponieważ pozbawione są “googlowego szumu”.
Promocja książki na facebooku to skuteczniejsze działanie niż inna forma promocji w sieci?
Każda promocja książki jest wskazana. Im więcej różnorodnych, wielokanałowych działań, tym skuteczniejsza promocja. Poziom czytelnictwa w Polsce nie stoi na najwyższym poziomie, a poprzez Facebooka mamy możliwość dotarcia do około 6 mln Polaków. Planujemy uruchomić wyszukiwarkę na witrynie www.szukajksiazek.pl, tak aby jeszcze rozszerzyć grono użytkowników.
Prowadzicie agencję PR, która działa głównie na rynku książki. Jest zainteresowanie takimi usługami?
Może szerzej – propagujemy kulturę w każdym wydaniu. W obecnej chwili skupiamy się na książkach i muzyce, ale nie zamykamy się na inne wydarzenia, które mają wpływ na wzrost znaczenia kultury jako czynnika stymulującego rozwój społeczno-gospodarczy. Zainteresowanie jest umiarkowane, ale wprowadzanie autorskich pomysłów, które nie są przygotowywane dla konkretnego klienta, tylko dla szerokiego grona odbiorców, zawsze jest mile widziane.
Co oferujecie potencjalnym klientom?
Pełną ofertę prezentujemy na stronie internetowej www.imbiria.com. Przede wszystkim wspieramy działania kulturalne, które zwykle mają ograniczone budżety, a my za niewygórowane wynagrodzenie świadczymy profesjonalne usługi. Działamy kreatywnie i dużą wagę przykładamy do wykorzystywania nowych technologii. Nasz świat kulturą stoi.
Czy będziecie przygotowywać kolejne aplikacje czy inne narzędzia skierowanie do miłośników książek na facebooku czy innych społecznościówkach?
Tak, mamy w planie kolejne przedsięwzięcie, które wkrótce wdrożymy na FB. Zajmiemy się nim jednak dopiero w wolnej chwili, bo takie autorskie działania prowadzimy wyłącznie dla naszej satysfakcji .
What The Kids Are Eating of the Day: Ruled not good enough by America’s largest fast-food chains, the so-called “pink slime” — meat and meat by-products treated with ammonia — is still A-OK by U.S. Department of Agriculture standards.
McDonald’s, Burger King, and Taco Bell were all persuaded to stop using ammonia-treated meat after the practice of rinsing dog-grade meat with ammonia to wash away harmful bacteria was brought to the attention of consumers by celebrity chef Jamie Oliver.
“We’re taking a product that would be sold in its cheaper form for dogs,” said Oliver on his TV show Food Revolution. “After this process, we can give it to humans.”
But a USDA spokesman said there were no plans to stop using pink slime as part of the national school lunch program.
“The U.S. Food and Drug Administration as well as the Food Safety and Inspection Service considers ammonium hydroxide as ‘generally recognized as safe,’” said the spokesman, Aaron Lavallee. “FSIS reviewed the suitability of Beef Products Inc.’s use of ammonium hydroxide in order to assess its effectiveness in performing the intended technical purpose of use, at lowest level necessary, and to ensure that the product is not adulterated or misleading to consumers.”
However, since ammonia beef falls outside the jurisdiction of federal labeling requirements, parents have no way of knowing what exactly is being served to their kids.
ACTA jest bardzo dobre, popieram, i będę głosował za ACTA natychmiast, jak tylko pojawi się w parlamencie. Ci młodzi ludzie nic nie rozumieją. Demonstrują z symbolami Polski Podziemnej. Ludzie ginęli na gestapo, w Oświęcimiu ginęli pod tymi symbolami! Jeśli ktoś w takiej sprawie wynosi symbole Polski Podziemnej to jest idiotą i nie należy z nim w ogóle dyskutować