Czyli jak odchamić się po konferencji prasowej Palikota.
Zuźka D. Zołzik jest bardzo dorosłą panią. Dlaczego więc wszyscy traktują ją jak dziecko? To nie fair. Ale Zuźka wie, jak poradzić sobie w tej sytuacji. Jej ciocia Maja wychodzi za mąż. Zuźka zyskuje niepowtarzalną szansę udowodnienia swojej dorosłości! Szkoda, że nie została wybrana na druhnę, która sypie kwiatki, bo wtedy to dopiero mogłaby się popisać. Ale Zuzia ma sposoby, by zwrócić na siebie uwagę…
Książka wydawnictwa Nasza Księgarnia robi wrażenie – choć przeznaczona jest dla czytelnika trochę mniejszego niż autor tych wypocin. Zuźka charakteryzuje się logiką i postępowaniem, jakiego z pewnością zazdroszczą jej dorośli – którym “pewnych rzeczy nie wolno”.
Jakie to są rzeczy? Ot, wproszenie się na ślub cioci, zostanie (przez oznajmienie) druhną bo “z pewnością ciocia tak chce i ma taką niespodziankę”. Rubaszne i zaskakujące zachowanie podczas wesela oraz ciekawy finał całej opowieści (spuentowany przez niezawodną Zuzię oczywiście).
W całym tym zamieszaniu ( w którym czasem trudno się połapać) znajdziemy wiele czytelniczej radości z odkrywania i poznawania rzeczy, które niby są nam znane, a jednak dzięki dziecięcej interpretacji nabierają nowego – zupełnie nieznanego nam znaczenia.
Ciekawy i prosty język sprawiają, że wydawnictwo idealnie trafi do dzieci plus 4 oraz dorosłych, którym brakuje czasem takiego zuziowatego luzu. A przecież o to w życiu chodzi. Cieszmy się więc razem z pociechami czytając te (i inne) przygody Zuzi, która świetnie uzupełnia puste miejsce po Pippi – dziewczynce równie szokującej co nasza mała Zuzia.
Autor:Barbara Park
Ilustrator: Denise Brunkus
Tłumacz: Magdalena Koziej
rok wydania: 2009
ilość stron: 72
rodzaj wydania: miękka
Gdyby więcej takich książek było pisanych i wydawanych na rynku poszedłbym na archeologię teologiczną z chęcią bycia drugim Indianem Jones. Niestety życie potoczyło się inaczej – i muszą mi wystarczyć takie perełki, które wydawane są raz na 100 lat.
Aleksandra Polewska w mistrzowski sposób pisze o Biblii ze strony, jaka nie jest często widoczna w jakichkolwiek publikacjach. Może to wynik tego (o czym zresztą autorka przypomina we wstępie) – że wiary nie można udowadniać w sposób naukowy. Jednak taki punkt widzenia bardzo mi się podoba i nie zmienia całego postrzegania świętej dla chrześcijan księgi.
Co łączy św. Helenę z Indianą Jones? Pozornie nic, jednak czytając dociekania autorki stwierdzam, że ta święta była prekursorką takich archeologicznych wypraw, na co wskazuje wiele dowodów. Dodam, że na wyprawę, w której znalazła wiele pamiątek po Jezusie wybrała się … mając ponad 80 lat, co na tamte czasy było nie lada wyczynem i w czym bije na głowę bardziej znanego archeologa.
Czy Arka Przymierza znajduje się w Polsce? Od czego spłonęły Sodoma i Gomora? Na te i inne pytania (często bardzo zaskakujące) znajdziecie odpowiedź w książce Polewskiej. A jeśli nie będzie Was ona satysfakcjonowała – proszę bardzo – szczegółowa bibliografia pozwoli zajrzeć do źródeł, które mają jeszcze więcej informacji na dany temat.
Wszystko to napisane prostym i wciągającym językiem bez nadużywania naukowej narracji. Perełka, którą warto przeczytać.
Aleksandra Polewska
Na tropach biblijnych tajemnic
wydawnictwo Rafael
2009
“Najcudowniejsza” książka roku w której przedstawiamy cuda dokonane przez samego Chrystusa, cuda uczynione przez Boga za pośrednictwem apostołów i najpopularniejszych świętych, jak i te, dzięki którym na ołtarze wyniesieni zostali współcześni święci, także ci mniej znani szerokiemu gronu.
Opisano również specyficzne „cuda”, jakimi są tajemnicze charyzmaty i dary, którymi Bóg obdarzył swoich wybrańców, a także swoiste cuda wiary, czyli nawrócenia. Cudownymi ingerencjami Boga i jego świętych w życie współczesnych są również objawienia. W książce przedstawiamy zarówno największe uznane przez Kościół objawienia maryjne, objawienia Pana Jezusa, jak i objawienia św. Michała Archanioła.
Opisany został także fenomen płaczących Madonn. Wśród poruszanych tematów są również Boże ingerencje w bieg historii wyproszone przez wiernych gorącą modlitwą oraz cuda eucharystyczne. Znajdziemy też teksty dotyczące Polski i Polaków.
Książka z pewnością mile zaskoczy wielością i różnorodnością poruszanych tematów. A tytułowe „100 cudów” jest w zasadzie liczbą umowną. Uważny czytelnik znajdzie ich tu dużo, dużo więcej.
Księga 100 cudów robi wrażenie – i nie tylko na katolikach, lecz z pewnością na osobach, które nie są pewne wiary oraz tych, które od niej w ogóle się odsuwają. Cud – to nie łatwa sprawa – żeby móc mówić o jakimś wydarzeniu w takiej kategorii trzeba spełnić wiele wymogów, o których informuje autor we wstępie do książki.
Henyk Bejda wykonał kawał tytanicznej pracy, by w sposób ciekawy i naukowo mistrzowski zebrać wszystkie najważniejsze cuda w historii świata od tych, których opisy znajdziemy w Biblii (a jest ich sporo i większość znanych nam nie będzie) po cuda Jana Pawła II oraz Matki Teresy.
Co łączy wszystkie cuda? Wielka, wielka, wielka i jeszcze raz wielka miłość do Boga, umiłowanie Jego nakazów oraz radość, jaka otacza ludzi czyniących i doznających cuda bez względu na sytuację, w jakiej się znajdują. Cuda też mają drugie dno – dają na nowo możliwość odkrywania wiary i czuć obecność Boga w czasie, kiedy o nim zapomina się.
Bejda opisuje wszystko takim językiem, że naprawdę trudno będzie nawet największemu niedowiarkowi zakwestionować wszystkie opowieści, jakie zebrał w tej księdze. Szkoda, że nie zdecydowano się na włączenie fotografii, które dawałyby widoczne świadectwo. Nie ma jednak co wymagać za wiele – wszystko można sobie wyobrazić dzięki tak pieczołowicie wykonanej pracy.
Bibliografia oraz odnośniki są mocną stroną wydawnictwa. Pod większością z cudów znajdziemy adresy kolejnych publikacji, dzięki którym znacząco będzie można poszerzyć swoją wiedzę na dany temat. Oby tak dalej – bo już w poprzednich książkach wydawnictwo przyłożyło do tego ogromną wagę.
100 cudów jest rzeczywiście liczbą umowną. Kolejny cud to uświadomienie sobie czytelnikowi, że sam wielokrotnie był świadkiem cudów – nie zdając sobie z tego zupełnie sprawy. I o to w cudach z pewnością chodzi.
Polecam.
Henryk Bejda
“Księga 100 wielkich cudów”
wydawnictwo Rafael
2009
Zapis spotkania z Mają Lidią Kossakowską i Jakubem Ćwiekiem, które odbyło się 25 marca 2009 w Lublinie, w ramach sesji naukowej „Anioły i demony w literaturze fantastycznej zorganizowanej przez Koło Polonistów Studentów KUL.