Czyta się w coraz większych głębiach tak, że czytanie każdego arcydzieła jest...

Wampiryczny magazyn

Posted: January 14th, 2010 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , , | No Comments »

Czego to ludzie nie wymyślą :)

wampir

Nowe pismo dla dziewcząt w mrocznym klimacie

Wydawnictwo Egmont Polska wprowadza na rynek dwumiesięcznik “Back to Black. Czarne jest czarne”, który adresowany będzie do dziewcząt powyżej 13. roku życia. Magazyn prezentować będzie tematy mroczne, ale w sposób bezpieczny dla czytelniczek.

W tytule znajdą się teksty i zdjęcia dotyczące najnowszych trendów związanych ze światem fantasy, muzyki alternatywnej, gotyckiej mody, horrorów czy wampirów występujących w kulturze. Na zawartość pisma składać się też będą: szkoła rysunku i wizażu, informacje o popularnych aktorach, filmach i książkach ze świata fantasy, a także komiks o Nemi, mieszkającej w Oslo dziewczynie. Magazyn liczyć będzie36 stron drukowanych w formacie 208×273 mm. Do każdego wydania dołączany będzie prezent – w premierowym numerze czytelniczki otrzymają gotycką rękawiczkę.

Pierwszy numer “Back to Black” pojawi się w sprzedaży 21 stycznia br. Pismo kosztować będzie 9,90 zł. Wydawca nie ujawnia na razie jego nakładu. Redaktor prowadząca dwumiesięcznika została Agnieszka Wielądek.

źródło

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Chudszy

Posted: December 19th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , | No Comments »

Powieści Kinga są albo dobre, albo można je przeczytać. Do tych drugich należy zdecydowanie powieść “Chudszy”.

king

Billy Halleck nie ma specjalnych powodów do narzekania. Jako wzięty adwokat z każdą sprawą zarabia coraz więcej. Sprawdza się jako mąż i ojciec. Ma wygodny dom i kochającą rodzinę. Jedyne, co go naprawdę trapi, to poważna nadwaga grożąca zawałem serca. Pewnego dnia, wracając z wystawnej kolacji, potrąca samochodem i zabija starą Cygankę. Sprawa trafia na wokandę.

Jak to zwykle w przypadku bogatych adwokatów bywa sprawa, dzięki koneksjom rozmywa się. Stary cygan nie jest zadowolony z wyroku. Rzuca klątwę na Billa, który zaczyna chudnąć. 1 kilogram mniej codziennie. I choć na początku jest to zbawienne dla jego zdrowia, z czasem zaczyna prowadzić prosto w ramiona śmierci.

Cyganie według Kinga są źli, okrutni, a ich ciała przypominają rozkładające się trupy. Straszne opisy tej grupy mieszają się z pięknością i czystością rdzennych mieszkańców USA. Mimo, że to wszystko ubrane jest w soczyste słowa, nie pozostaje na długo w umyśle miłośnika horroru.

Lepiej już z klątwami, urokami et cetera. Oprócz klątwy odchudzającej mamy także: zamienianie człowieka w gada, powolny rozkład ciała czy inne powodujące powolne konanie. Asortyment nie duży (i bardzo naciągany) co powoduje, że z horroru robi się lekka sensacja.

King i klątwy to niezbyt dobre połączenie. Poza tym lepiej wychodzą mu wstawki o polaczkach. Wolę już stare motywy przepuszczone przez wyobraźnię mistrza horroru. “Chudszy” się w niej nie znalazł.

Stephen King
“Chudszy”
Amber
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Zafon i hiszpański horror

Posted: November 25th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | No Comments »

Zafon i jego “Marina” to pasjonująca opowieść grozy, którą łyka się raz, a pamięta przez resztę życia.

marina recenzja

Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która zaczyna go fascynować. Wizyty na cmentarzu, odkrywanie tajemnicy groźniejszej niż śmierć powoduje, że finał powieści rozkłada czytelnika na łopatki.

Carlos Ruiz Zafon to twórca bestsellerowy. Co książka – to hit zupełnie nieprzypadkowy. Doskonałe pisarstwo umieszczone gdzieś w nieodległej (ale jednak) przeszłości, w Hiszpanii zdobywa sobie rzesze wiernych czytelników. Z “Mariną” będzie podobnie.

Choć tytuł kojarzy się niestety z meksykańską telenowelą, zawartość usatysfakcjonuje wybrednego miłośnika/czkę horroru. Przypomina mi t książka “REC” połączone z “Sierocińcem”. Maszkary o jakich dawno się nie czytało chodzą uliczkami Barcelony w poszukiwaniu zemsty i tajemniczej substancji. Mroczne zakamarki przyprawiają o dreszcz, a pojawiające się duchy przeszłości prześladują każdego, kto kroczy do końca opowieści.

Oczywiście Zafon nie byłby sobą, gdybyśmy nie poczytali trochę o miłosnych wątkach bohaterów. Plusem tego jest jednak fakt poznawania miłości chorej, miłości, która więcej przynosi szkody niż pożytku.

“Frankenstein” chowa się przez taką książka. Warto mieć w posiadaniu.

Carlos Ruiz Zafon
“Marina”
wydawnictwo Muza
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Rok wilkołaka

Posted: November 23rd, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , | No Comments »

Kiedy Merlin.pl miał dziwne logo (rok 2004) Prószyński i s-ka wydali “Rok wilkołaka”. Takie książki powinno się kupować i wznawiać, wznawiać i promować. Bez końca.

rok wilkolaka

Jesteśmy w Mail, w jej gęstych lasach, które jak żadne inne nadają się do tego by zacząć snuć opowieść o wilkołaku. Zbrodnia goni zbrodnię, a wielka obława przygotowana na potwora kończy się tragicznie. Wszędzie widać ślady, jakie zostawia za sobą bestia. Mieszkańcy są bezradni.Na arenie staje Marty – nastolatek jeżdżący na wózku. Wbrew pozorom, to wilkołak zaczyna mieć kłopoty.

Ponoć King większość pomysłów na książki bierze z dwóch pozornie wykluczających się rzeczy/zdarzeń/osób. Czasem jest tak, że jego fobie stanowią podstawę opowieści. Innym razem górę biorą ludowe opowieści i historie, które znamy z bajek/legend/ludowych opowieści. Tak zapewne jest w “Roku wilkołaka”.

Wilkołak nie różni się niczym od innych przedstawicieli swojego gatunku. Żądza krwi pcha go do nowych zbrodni. Ludzie organizują obławy, a efekt jest wiadomy. King jednak dodaje charakterystyczną dla siebie innowację. Niepełnosprawny chłopak wie, kim jest bestia i sam się z nią rozprawia.

Wielu interpretatorów widziało w wilkołaku oficjalne wyrażenie niechęci Kinga do instytucji Kościoła. Czytanie to naciągane, bo chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę. Doskonały, jak zwykle, język nie wieńczy dzieła. To dopełniają ilustracje do każdej części opowieści. Dobry efekt – do wykorzystania dla innych twórców horroru.

Krótka powieść Kinga z 1984 roku potwierdza jego klasę. I warto je mieć fizycznie na półce. E-book w tym przypadku już dawno przegrał walkę.

Stephen King
“Rok wilkołaka”
Prószyński i s-ka
2004

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Cujo

Posted: November 6th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , | No Comments »

Dzieło dobre można czytać dwa razy. Tak jest w wypadku “Cujo” Stephena Kinga.

Był sobie dobry bernardyn, który mieszkał z patologiczną rodziną Cambers na farmie niedaleko Castle Rock. Mieszkańcy go kojarzyli, bo był dużym psem, który nikomu nie zrobiłby krzywdy. Jednak historia nie miała by sensu, gdyby nagle nie wydarzyło się COŚ, co na zawsze zmieni ten obraz sielanki.

cujo

Stephen King napisał tę historię w roku 1981. Polacy mogli je przeczytać po raz pierwszy dopiero w 1994 roku. Jak głosi oficjalne stanowisko autora – “Żałuję, że tyle piłem. Nie pamiętam nic z procesu pracy nad tą książką”. “Cujo doczekał się także ekranizacji (zresztą baaaaaardzo słabej).

Dlaczego sięgnąłem po książkę, która liczy sobie już kilkanaście dobrych lat? Powodów jest kilka. Pierwszy – zawodowe obowiązki, o których dużo by pisać.

Druga sprawa – to sama swietnie skonstruowana historia. Pozornie akcja, gdzie nietoperz drapie Cujo, a potem ten zaczyna chorować na wściekliznę nie jest ciekawa. A jednak wszystkie wydarzenia, które zapoczątkowało niewinna gonitwa za króliczkiem, stado nietoperzy i głupia rasa psa są majstersztykiem jeśli chodzi o literacki thriller.

Cujo robi rzeczy straszne, ale reakcje ludzi, wstrząśniętych jego bezwzględnością są nie mniej przerażające (podobnie jak ich ukryte grzeszki). Dodajmy to tego wewnętrzny głos psiej maszyny do zabijania – po prostu cudo.

I choć można sobie obejrzeć ekranizację tej książki, to zdecydowanie bardziej warto wysilić szare komórki i Cujo przeczytać.

Polecam.

Cujo
Stephen King
Prószyński i s-ka
1994

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Under the dome – Stephen King

Posted: October 29th, 2009 | Author: | Filed under: TV Książki | Tags: , , , , | No Comments »

Premiera tej książki już w listopadzie – polska wersja dopiero w 2010 :D

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Upiory i horrory w noc Halloween tylko w kinach Cinema City!

Posted: October 26th, 2009 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , , , , | No Comments »

W najbliższy piątek 30 października, widzowie kin Cinema City będą mieli szansę uczestniczyć we wspaniałej zabawie z okazji Halloween. Wybrane kina Cinema City szykują na tą upiorną noc specjalne atrakcje! W ramach maratonu filmowego obejrzeć będzie można najlepsze horrory ostatnich lat, którym towarzyszyć będą wprowadzające w klimat Halloween dekoracje.

W nocy z 30 na 31 października, kina Cinema City oferować będą wyjątkową atrakcję miłośnikom scen grozy – w wybranych kinach zorganizowane zostaną maratony filmowe, podczas których obejrzeć będzie można aż trzy filmy z gatunku horror. Ponad to widzowie wszystkich kin Cinema City w najbliższy weekend podziwiać będą mogli wspaniałe dekoracje, które z pewnością sprawią, że klimat Halloween udzieli się wszystkim widzom.
Każde kino, w którym odbywać się będzie maraton halloweenowy, zaproponuje inny zestaw filmów.

Wszystkie maratony rozpoczną się o godzinie 21:00 i potrwają do późnych godzin nocnych, a cena biletów wynosić będzie 20 złotych.

Cinema City Bydgoszcz
Filmy: Shutter, Piła I, Nieodebrane połączenie

Cinema City Punkt 44
Egzorcysta Początek, Inni, Nieznajomi

Cinema City Zielona Góra
Grindhouse: Planet Terror, Death Proof, Rec

Cinema City Bielsko-Biała
Nocny pociąg z mięsem, Sierociniec, Frontieres

Cinema City Ruda Śląska
Sierociniec, Oko, Frontieres

Cinema City Częstochowa
Amityville, Sierociniec, Udręczeni

Cinema City Sosnowiec
Rec, Sierociniec, Wezwani

Cinema City Toruń
Nieznajomi, Udręczeni, Sweeney Todd

Cinema City Lublin
Antychryst, Frontieres, Wezwani

Cinema City Rybnik
Eden Lake, Shutter, Frontieres

Cinema City Silesia
Rec, Labirynt Fauna, Wezwani

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Siedlisko

Posted: August 12th, 2009 | Author: | Filed under: Nowinki ze świata książki | Tags: , , , , , , , | No Comments »

Czy po “Twarzach szatana” mamy kolejny hit mrocznego duetu?

Dawid jest aktorem wychowującym samotnie dwójkę dzieci. Na pierwszy rzut oka całkiem nieźle mu się powodzi. Jest popularny, ma piękny dom i niezły samochód. Sielanka jednak nie trwa zbyt długo… Pewnego dnia jego posiadłość okazuje się siedliskiem złowrogich zjaw, a pobliskie jezioro piekielną otchłanią, skrywającą mroczną tajemnicę. Rodzina aktora znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie. Tymczasem korowód duchów zacieśnia się wokół Dawida, wirując w coraz szybszym dance macabre…

SIEDLISKO to kolejna nieprzyzwoicie dobra książka duetu, który szturmem wdarł się na rodzimy rynek horroru. Sprawdź, czym tym razem zaskoczą cię autorzy Twarzy szatana!

Data premiery: wrzesień 2009r. miejsce wydania: Lublinoprawa: miękka ze skrzydełkami(11 cm) seria: Mroczny Świat gatunek: horror wydawca: Grasshopper sp.z o.o.

Kazimierz Kyrcz Jr. Nieomal od urodzenia mieszka w Krakowie, gdzie ukończył filologię rosyjską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego praca magisterska poświęcona była adekwatności przekładu Mistrza i Małgorzaty.

Publikował we wszystkich liczących się krajowych pismach fantastycznych, a także w „Przekroju”, „Alfred Hitchcock poleca” i „Dobrym Humorze”. W 2004 roku ukazał się zbiór opowiadań grozy Piknik w piekle, który napisał z Dawidem Kainem. Dwa lata później na księgarskich półkach pojawiła się jego kontynuacja Horrorarium.


Opowiadania stworzone w duecie z Łukaszem Radeckim znalazły się w antologiach: Księga strachu, Pokój do wynajęcia, Białe szepty i Czarna kokarda.
Współpraca z Robertem Cichowlasem zaowocowała antologią Twarze szatana. Nie jest to jednak ostatnie słowo wspomnianych autorów, którzy zgodnym chórem zapowiadają kolejne wspólnie spłodzone dzieła.
W 2009 roku na podstawie opowiadania, które napisał z Łukaszem Śmiglem, powstał anglojęzyczny film krótkometrażowy Head to Love wyreżyserowany przez Amerykanina Vana Kassabiana.

Robert Cichowlas – urodził się w 1982 roku w Poznaniu, gdzie ukończył kulturoznawstwo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Pisze, odkąd sięga pamięcią, koncentrując się głównie na opowiadaniach horroru.
Jest redaktorem portalu literackiego Fabrica Librorum, twórcą oficjalnego polskiego bloga poświęconego brytyjskiemu pisarzowi Grahamowi Mastertonowi, a od czasu do czasu także agentem literackim. Współpracuje z Domem Wydawniczym Rebis i dwutygodnikiem Grabarz Polski.Publikuje w prasie („Czachopismo”, „Science Fiction”, „Fantasy i Horror”, „Magazyn Fantastyczny”…), w Internecie (Horror Online, Carpe Noctem, Nowa Gildia, Pinezka…) oraz w antologiach. W marcu 2009 ukazał się zbiór opowiadań grozy Sępy, który napisał z Jackiem M. Rostockim. W 2008 roku podjął współpracę z innym autorem horrorów Kazimierzem Kyrczem Jr, czego efektem jest antologia Twarze szatana. W przygotowaniu znajdują się kolejne książki. W 2008 roku na podstawie jego opowiadania Jestem głodny został nakręcony film krótkometrażowy w reżyserii Patryka Jurka. Obraz otrzymał wyróżnienie na Festiwalu Filmowym „Drzwi” w Gliwicach.

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Pokochała Toma Gordona

Posted: July 21st, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , | 1 Comment »

Dziecko u Kinga zawsze zapowiada historię ciekawą, więc jeśli na pierwszych stronach gubi się 9-letnia dziewczynka dalej musi się dziać coś ciekawego.

pokochała toma gordona

“Świat to potwór zębaty, gotów gryźć, gdy tylko zechce” – napisał Stephen King. Dziewięcioletnia Trisha McFarland odkrywa tę fundamentalną prawdę, kiedy gubi się w lesie, zboczywszy na chwilę ze szlaku, którym szła wraz z matką i bratem. Szła, bo trzeba było jechać na kolejną z serii sobotnich wycieczek edukacyjnych, które mają pomóc matce przekonać do siebie dzieci (i odciągnąć je od ojca – wiadomo rozwód).

Trisha oddala się “tylko” na chwilę i już nie znajduje drogi powrotnej. Musi sama poradzić sobie w mrocznym lesie i czekać na pomoc. Czy jednak ta nadejdzie?

Wbrew pozorom niewiele jest tu realnych upiorów, strachów czających się w zakamarkach ludzkiej wyobraźni. Cała opowieść sterowana jest umysłem 9-latki, który kreuje wizje (majaki?) powodujące ciarki na plecach u dorosłych. Drzewa jako upiory, gniazdo os bogiem zagubionych w lesie etc. etc. Do końca nie wiadomo, jak potoczą się losy małego dziecka.

Tom Gordon

No właśnie – czy 9-latka skazana jest na zagładę w niebezpiecznym lesie potęgującym straszne wizje? Okazuje się, że nie. Przy pomocy Toma Gordona (gracza baseballa) Trisha rozgrywa mecz życia, który wygrywa w cuglach. Dzięki radom bohatera ostatnich sekund meczu w drużynie Red Sox (obecnie New York) finał zapiera dech w piersiach i mała dziewczynka wykazuje więcej odwagi niż szwadron wojska.

Doskonale napisana, mała i niezwykle wciągająca powieść Kinga powinna obowiązkowo znaleźć się na półce każdego miłośnika dobrej powieści grozy.

Pokochała Toma Gordona
Stephen King
wyd. Prószyński i s-ka
2008

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Twarze szatana przerażają?

Posted: July 6th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , | 1 Comment »

Oczywiście z takim duetem można się spodziewać wszystkiego…

Antologia opowiadań grozy mistrzów horroru Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr. to dwadzieścia dwie opowieści o lęku, ludzkich słabościach i demonach, które czyhają na duszę człowieka, by zaspokoić głód.

Prawdziwa groza, prawdziwy strach, prawdziwe mocne uderzenie. Od czasu krótkich opowiadań Śmigla trudno było szukać takiego zbioru opowiadań grozy. Na szczęście z pomocą przyszedł (w odpowiednim bo wakacyjnym czasie) Cichowlas i Kyrcz jr.

Mają panowie wyobraźnię – to fakt. Mają również w głowie motywy, które mogą wydać się znajome, jednak w polskich realiach zyskują i nie ma o co mieć pretensji. Tajemniczy samochód zabijający na tej samej drodze, czy rozpuszczanie zwłok za pomocą wapna made by Cichowlas i Kyrcz jr są doskonałe.

Jakie szatańskie twarze zobaczymy w antologii? Męża, który został opętany przez szatana (doskonałe), gościa, którego życie toczy się po równi pochyłej (aż do tragicznej śmierci) czy też kobietę, która sama zniszczyła swoje i innych życia. Oczywiście to uogólnienia – gdy zatopimy się w każde z opowiadań zobaczymy jeszcze inne – niemniej przerażające maski, zwroty akcji oraz finały, o którym się teoretykom horroru nie śniło.

Wszystkie opowiadania łączy jedno – są dobrze skonstruowane, napisane nienużącym językiem i co najważniejsze, trafiają w strunę naszego strachu. A przecież o to w antologii opowiadań grozy chodzi.

Miejmy nadzieję, że to nie ostatnie tchnienie literackie autorów i będzie okazja do zapoznania się z kontynuacją tej formy.

Polecam.

Twarze szatana
Robert Cichowlas Kazimierz Kyrcz JR
wydawnictwo Grasshopper
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Muzyka z zaświatów

Posted: May 31st, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , , | No Comments »

Czyli najnowsza książka Mastertona na tapecie.

Gideon Lake, odnoszący sukcesy, sławny kompozytor zakochuje się w mieszkającej po sąsiedzku Kate Soloway. Namiętność i pasja, które łączą tych dwoje nie mogą wyjść na jaw – Kate jest mężatką. Aby utrzymać związek w tajemnicy, zaprasza Gideona do Europy…

I wtedy zaczyna się to, co tygryski lubią u Mastertona najbardziej. Lake zaczyna widzieć rzeczy, które przyprawiają o ciarki na plecach. Do końca nie wiemy, czy wszystkie wizje są prawdziwe czy może też jest to tylko zbitek wyobraźni muzyka. W trakcie podróży po Starym Kontynencie, Lake zaczyna się domyślać, że kobieta, którą pokochał, ukrywa przed nim straszną tajemnicę? Kim jest Kate i dlaczego manipuluje Gideonem? Czy mężczyzna znalazł wreszcie prawdziwą miłość, czy jest tylko pionkiem w jej smukłych dłoniach?

Czy zmarli mogą dochodzić sprawiedliwości w świecie żywych? Po lekturze “Muzyki z zaświatów” można dojść do wniosku, że taka opcja jest możliwa. Nawet charakterystyczny dla pisarza niewierzący w nic główny bohater poddaje w wątpliwość swój dotychczasowy nihilizm.

Doskonale napisana powieść Mastertona to idealna lektura na plażowanie czy też letnie wieczory.

Muzyka z zaświatów
Graham Masterton
wydawnictwo Albatros
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Cień znad jeziora

Posted: May 24th, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , , , , | No Comments »

Cedar Peak nie było spokojnym miasteczkiem już w “Białej wiedźmie” jednak to, co dzieje się w “Cieniu nad jeziorem” przechodzi ludzkie pojęcie.

Znani Czytelnikowi bohaterowie poprzednich powieści autora (kto nie czytał niech żałuje i nadrabia zaległości) ponownie muszą stawić czoła duchom jeziora i własnej przeszłości. Życie niewinnych mieszkańców znów jest zagrożone, a przerażająca siła odradza się znacznie potężniejsza.

Ma Adam Zalewski talent do tworzenia historii strasznych, wciągających i niesamowicie długich (kilkaset stron) co jednak nie wpływa zupełnie na jakość wykonania. Niemniej jedynie uważne zapamiętywanie poszczególnych bohaterów umożliwi nam dotarcie do zaskakującego finału, w którym na szczęście (?) kończy się długi koszmar jednego miasteczka w Stanach.

Trup sieje się gęsto, krew spływa co kilka stronnic litrami, a rubaszne myśli i niewysublimowane słownictwo odbija się nam głośno w uszach. Jeśli kogoś rażą takie przypadki – nie warto zawracać sobie głowy “Cieniem”. Gdy jednak chcemy przeczytać kawał dobrej literatury – nie można obok książki przejść obojętnie.

Krymiał miesza się z horrorem, miłosny dramat z sf. U Zalewskiego nie ma przypadków, jednak w “Cieniu” naprawdę trudno wyprzedzić pisarską myśl i być o krok dalej niż ona. Nie dziwi to, gdy powiemy, że najważniejsze w tym wszystkim są władza, zemsta oraz klątwa. Trzeba by było być człowiekiem głębokiej wiary, by w tym postępującym piekle znaleźć światełko w tunelu. A jednak …

Wszystko to okraszone narracją, jakiej spodziewamy się kupując książki podobne (choć czy coś podobne do prozy Zalewskiego być może?). I jeszcze te stare indiańskie przesądy oraz klimat sennego miasteczka made in USA. Gdybym nie wiedział o korzeniach autora – mógłbym przypuszczać, że mamy talent napływowy rodem ze Stanów, który zechciał zadebiutować na polskiej ziemi.

Majstersztyk – panie Adamie – czekam na więcej

“Cień znad jeziora”
Adam Zalewski
wydawnictwo Grasshopper
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts


Drapieżcy

Posted: April 23rd, 2009 | Author: | Filed under: Recenzje | Tags: , , , , , , , , | No Comments »

Czyli przypadkowo rozpocząłem drogę ku przeczytaniu całej twórczości Mastertona.

Akcja powieści nie jest skomplikowana … do czasu. Posłużmy się opisem z obwoluty książki.

Fortyfoot House – zaniedbany wiktoriański sierociniec na wyspie Wight – kryje w sobie mroczną tajemnicę. Przed ponad stu laty zmarli tam w niewyjaśnionych okolicznościach wszyscy wychowankowie – sześćdziesięcioro dzieci. Okoliczni mieszkańcy nadal unikają rozmów na temat zabytkowego domostwa i omijają go z daleka. Coś podstępnego i przerażającego czai się w jego wnętrzu. David Williams, wychowujący samotnie siedmioletniego syna, podejmuje się dokonać remontu tajemniczego budynku. Wraz z nimi do domu wprowadza się piękna, młoda dziewczyna. W Fortyfoot House ma miejsce seria niezwykłych i zarazem tragicznych wydarzeń. Zbyt późno David odkrywa sekrety sumeryjskich bram czasu i prastarej cywilizacji, która panowała na Ziemi przed nastaniem człowieka i która chce z powrotem zająć jego miejsce…

Mamy w książce wszystko, czego należy wymagać od horroru. Ciągłe napięcie, które stopniowane wybucha w finale opowieści. Stwory, strzygi i upiory również robią wrażenie (choć Jenkins w miarę postępu akcji traci swój przerażający image zamieniając się bardziej złego Quasimodo). Stary dom, który zapewne do dziś straszy i niszczy każdego, kto zechce w nim zamieszkać. Dodajmy do tego młodą i podatną na opętania studentkę biologii – robi się bardzo ciekawie.

Masterton nie wie zapewne co to nuda – podczas lektury nie mamy możliwości się nudzić. Podróże w czasie okraszone dużą dawką adrenaliny, nachodzące na siebie światy równoległe oraz czarownica mająca powić świętą trójcę, która zniszczy świat – to wszystko działa na wyobraźnię. Nigdy już samemu nie zechcecie zostać w domku ze strychem – oj nie…

Na minus tej drapieżnej opowieści – zbyt wiele wątków sf, które na całe szczęście nie są rozwijane w sposób uniemożliwiający delektowanie się najwyższej klasy horrorem.

Odrzucam na razie przewidywalnego Kinga wkraczając w świat Mastertona – terra incognita horroru. Z pewnością nie będzie nudy – czego i wam życzę – nie tylko przy lekturze “Drapieżców”.

“Drapieżcy”
Graham Masterton
wydawnictwo Albatros
2009

admin

W skrócie: Szczęśliwy mąż i ojciec zafascynowany światem literatury i nowych technologii.

More Posts